Ogromne zaskoczenie w Radzionkowie wywołały słowa burmistrza tego miasta. Gabriel Tobor wyznał, że w mieście powinien grać zespół III-ligowy, a teraz tłumaczy się z tych słów.
– W moim odczuciu I liga to wynik sportowy nieporównywalnie większy w stosunku do możliwości lokalnego, radzionkowskiego środowiska biznesowego – powiedział Tobor.
Oczywiście taka wypowiedź nie spodobała się kibicom Ruchu Radzionków. Fani protestowali przeciwko burmistrzowi. A co na to sam zainteresowany? Przedstawił fakty i liczby związane z Ruchem.
– Od 1 stycznia do 31 sierpnia – w różnej formie – trafiło do klubu z naszego budżetu 424.100 złotych. 1 września podpisaliśmy kolejną umowę o promocji, dzięki której Ruch dostanie 60 tys. zł. No i jest jeszcze uchwała rady miejskiej o stypendiach, na mocy której klub może liczyć na 173 tys. zł – taka kwota wpłynie na konta zawodników za okres od września do grudnia. To daje 650 tys. złotych rocznie – trzy razy więcej, niż przeznaczają na sport bogatsze od nas Tarnowskie Góry czy Piekary Śląskie – zaznaczył Tobor.
Rollercoaster emocji w Krakowie! Wisła odrobiła straty i wygrała z Miedzią [WIDEO]
Było blisko niespodzianki pod Wawelem. Biała Gwiazda do 88. minuty tylko remisowała na własnym stadionie z Miedzią Legnica aż w polu karnym zjawił się Angel Rodado i Wisła rzutem na taśmę wygrała 3:2.