Burić i Kamiński zawalili mecz Lechowi. „To kuriozum!”
PRZEGLĄD PRASY. Lech Poznań doznał w czwartek na wyjeździe na Islandii kompromitującej porażki ze Stjarnan 0:1. Gola zawalił duet Jasmin Burić – Marcin Kamiński, za co Mariusz Rumak był po spotkaniu na piłkarzy wściekły.
– Nie ma mowy o braku koncentracji czy czymś tego typu. Ten gol to było po prostu kuriozum – mówił trener Mariusz Rumak po meczu na Islandii. – Przeważamy, mamy poprzeczki, okazje, ale podejmujemy złe decyzje w kluczowych momentach. Brakuje racjonalnego myślenia – dodawał.
– Jestem pewien, że odrobimy te straty w Poznaniu i nie ma tu znaczenia, czy Islandczycy grali na takim stadionie jak nasz czy nie. Ja obiecuję w imieniu swojego zespołu, że każdy, kto przyjdzie w czwartek na mecz, nie będzie tego żałował. Przeorzemy boisko, zrobimy wszystko, co tylko możliwe i odrobimy to. Teraz piłkarze są wściekli, bo wiedzą, że byli lepsi od rywala, a jednak przegrali. Chcę, aby tę wściekłość przełożyli na wynik w Poznaniu – powiedział opiekun Lecha.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.