W jedynym piątkowym meczu Bundesligi FSV Mainz niespodziewanie zremisowało na własnym obiekcie z RB Lipsk 3:3, mimo że goście prowadzili już 3:1.
fot. Łukasz Skwiot
Jakikolwiek inny wynik niż pewne zwycięstwo trzeciego w tabeli RB Lipsk, byłby przed meczem klasyfikowany jako duża niespodzianka. Grającemu w kratkę Mainz nie dawano bowiem większych szans w starciu z regularnie punktującą drużyna z Lipska. Goście mieli już zapewnione podium na koniec sezonu, ostatni remis w lidze zaliczyli na początku marca z Augsburgiem, a ostatnią porażkę z drużyną z Dortmundu 19 stycznia.
Chociaż, zgodnie z przewidywaniami, to drużyna z Lipska lepiej radziła sobie na boisku, to gospodarze nie mieli zamiaru poddawać się bez walki. Jako pierwsi do siatki trafili goście. Dwukrotnie zrobił to Lukas Klostermann, w obu przypadkach po podaniu Timo Wernera. Tuż przed przerwą nadzieję na dobry rezultat gospodarzom przywrócił Karim Onisiwo, który dryblingiem oszukał obrońców rywali i mocnym uderzeniem z pola karnego pokonał ich bramkarza.
Zaraz po rozpoczęciu drugiej części drużyna z Lipska podwyższyła prowadzenie na 3:1 za sprawą Wernera, który z najbliższej odległości skierował do siatki podanie Emila Forsberga. Mainz po raz kolejny zmniejszyło jednak rozmiary prowadzenia rywali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w zamieszaniu w polu karnym, najlepiej odnalazł się Moussa Niakhate. Minuty mijały, a gospodarze coraz śmielej grali przeciwko drużynie z Lipska. Dopięli swego w 83 minucie. Do siatki trafił Jean-Philippe Mateta, który dostał podanie w tempo od Jeana-Paula Boetiusa.
Harry Kane pozostanie w Bayernie? „Rozmowy przebiegają bardzo dobrze”
Kapitan reprezentacji Anglii już wkrótce może związać się z Bayernem Monachium nową umową. Kulisy rozmów ws. nowego kontraktu zdrawdził prezydent klubu ze stolicy Bawarii.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.