Niecelny strzał Jakuba Błaszczykowskiego w meczu Borussii Dortmund z SC Freiburg uznali redaktorzy oficjalnego serwisu Bundesligi za „pudło sezonu” w zakończonych już rozgrywkach. Reprezentant Polski fatalnie przestrzelił z kilku metrów mając przed sobą tylko pustą bramkę.
– Błaszczykowski modlił się w kierunku ziemi, by go pożarła, trener Juergen Klopp stojąc na linii boiska nie mógł uwierzyć własnym oczom, a telewizyjni i radiowi komentatorzy zaniemówili – podsumował akcję z udziałem polskiego pomocnika niemiecki serwis.
Na szczęście dla byłego gracza Wisły Kraków jego drużyna ostatecznie pokonała rywala 2:1, w kolejnych tygodniach musiał on jednak znosić sporo żartów w tej sprawie ze strony swoich kolegów.
– Będziemy musieli mu o tym w najbliższym czasie przypominać. Może uda nam się mu udowodnić, że rzeczywiście w takiej sytuacji można trafić do siatki – mówił po tamtym spotkaniu z uśmiechem Juergen Klopp.
Wiśniewski o straconym golu: może Matty i trener mają inne spojrzenie
Przemysław Wiśniewski analizował po meczu trzecią, straconą przez nasz zespół bramkę. Według obrońcy współodpowiedzialnym w tej sytuacji jest Matty Cash, który powinien kryć długi słupek.
Tomaszewski grzmi po porażce ze Szwecją. Mówi o zmianach w sztabie
Były reprezentant Polski zaapelował do Cezarego Kuleszy. Tomaszewski domaga się zmian w sztabie szkoleniowym. 78-latek ma również zarzuty do nadmiernych rotacji w składzie.