Czterech
polskich piłkarzy wystąpiło w sobotnich spotkaniach 11. kolejki
Bundesligi. Nie był to szczególnie udany dzień dla naszych rodaków
występujących na niemieckich boiskach: w pełni zadowolony po swoim
meczu mógł być jedynie Łukasz Piszczek z Borussii Dortmund.
W szlagierowym spotkaniu z Bayernem Łukasz Piszczek potwierdził, że jest ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji (foto: Ł. Skwiot)
Bezsprzecznie
najważniejszym wydarzeniem 11. kolejki Bundesligi był oczywiście
mecz określany mianem „Der Klassiker”: w sobotni wieczór na
Signal Iduna Park w Dortmundzie Borussia stanęła w szranki z
Bayernem Monachium. W podstawowych składach obu niemieckich gigantów
znaleźli się reprezentanci Polski: Łukasz Piszczek oraz Robert
Lewandowski.
Po
końcowym gwizdku arbitra powody do radości miał 31-letni obrońca.
Jego Borussia wygrała 1:0 z odwiecznym rywalem, a gola – po akcji,
w której spory udział miał Polak – strzelił niezawodny
Pierre-Emerick Aubameyang. Za swój występ w sobotniej potyczce z
Bayernem Piszczek otrzymał od dziennika „Bild” ocenę 3 (gdzie
nota 1 oznacza klasę światową, zaś 6 to występ poniżej
krytyki).
Na
swoim byłym stadionie znacznie poniżej możliwości zagrał Robert
Lewandowski. Snajper Bayernu nie zdobył bramki i miał niewiele
sytuacji strzeleckich, o co zadbali środkowi obrońcy Borussii: Marc
Bartra oraz Sokratis Papastatopulos. „Bild” ocenił występ
Lewego bardzo nisko, przyznając mu notę 5. W ten sposób polski
napastnik został uznany za najgorszego – obok Xabiego Alonso i
Thomasa Muellera – uczestnika szlagieru w Dortmundzie.
W
sobotę na niemieckich boiskach zaprezentowało się jeszcze dwóch
polskich graczy. Jakub Błaszczykowski grał do 55. minuty w
przegranym 0:1 spotkaniu z Schalke Gelsenkirchen. Pomocnika
Wolfsburga zastąpił na murawie Portugalczyk Vieirinha. Nota, jaką
Błaszczykowski uzyskał w „Bildzie”, to 5. Identyczną ocenę
otrzymała większość zawodników Wilków.
Dopiero
drugi występ w tym sezonie w Bundeslidze zanotował Paweł Olkowski.
Podczas spektaklu w Moenchengladbach Polak odegrał rolę
epizodyczną: wszedł na boisko w trzeciej minucie doliczonego czasu
gry, zastępując bohatera FC Koeln, Marcela Risse. Olkowski grał
zbyt krótko, aby w ogóle zostać ocenionym przez dziennikarzy. Jego
drużyna wygrała z Borussią 2:1, dzięki czemu zajmuje obecnie
czwarte miejsce w ligowej tabeli.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.
Bayern rusza po potrójną koronę! Bawarczycy w finale Pucharu Niemiec
Kilka dni temu Bayern Monachium dopiął swego w Bundeslidze. W Lidze Mistrzów wciąż ma szanse na puchar, a teraz mistrzowie awansowali do finału Pucharu Niemiec.