W szlagierowym meczu 24. kolejki Bundesligi Bayern Monachium przegrał na Allianz Arena z Borussią Dortmund 1:3 i praktycznie pogrzebał szansę na zdobycie tytułu mistrza Niemiec w obecnym sezonie. W składzie gości od pierwszych minut na boisku przebywali Łukasz Piszczek a także Robert Lewandowski.
Mecz fantastycznie zaczął się dla Borussii, która wyszła na prowadzenie już w 9. minucie za sprawą trafienia Lucasa Barriosa. Asystę zanotował w tej sytuacji Kevin Grosskreutz. Dziesięć minut później Bayern wyrównał, a na listę strzelców wpisał się Luiz Gustavo po świetnym podaniu Francka Ribery’ego. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bo zaledwie dwie minuty później Mario Gotze wypatrzył Nuriego Sahina a ten dał prowadzenie Borussii.
Po przerwie Louis van Gaal wprowadził na murawę najpierw Breno, który zastąpił słabo dysponowanego Holgera Badstubera, a potem Toniego Kroosa, ściągając z boiska Luiza Gustavo. Na niewiele się to zdało, bowiem piłkarze z Dortmundu strzelili bramkę numer trzy. Jej autorem został Mats Hummels, asystował Gotze. Na piętnaście minut przed zakończeniem meczu na boisku zameldował się Jakub Błaszczykowski. Polak zmienił strzelca pierwszego gola w tym spotkaniu, Lucasa Barriosa. Zarówno Błaszczykowski, jak i Piszczek rozegrali całe spotkanie przeciwko Bawarczykom.
Porażka Bayernu oznacza, że zespół ten ma już szesnaście punktów straty do liderującej tabeli Bundesligi Borussii i jedynie matematyczne szanse na sięgnięcie po tytuł mistrza Niemiec.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.