Tuż po tym jak Włosi przegrali dwumecz barażowy ze Szwedami i stracili szanse na awans do finałów mistrzostwa świata, z ust Gianluigiego Buffona padła bardzo ważna deklaracja. Słynny bramkarz zdradził, że nie zagra już nigdy więcej w oficjalnym spotkaniu reprezentacji Italii. Jak się jednak okazało, to wcale nie musi być koniec jego międzynarodowej kariery.
Czy Gianluigi Buffon zagra jeszcze w reprezentacji Italii? (fot. Grzegorz Wajda)
39-latek po wspomnianym meczu ze Szwecją stanął przed kamerami i ze łzami w oczach przeprosił kibiców. Włochów zabraknie na mundialu po raz pierwszy od 1958 roku, a to właśnie ten turniej miał być zwieńczeniem pięknej kariery Buffona. To właśnie wtedy zadeklarował on, że kończy przygodę z kadrą.
– To było moje ostatnie oficjalne spotkanie w reprezentacji. Przykro mi, że zbiegło się to z brakiem awansu na mundial – zdradził golkiper Juventusu.
Minęło jednak kilkanaście dni, emocje nieco opadły i Buffon podszedł do tematu już na chłodno. – Wziąłem przerwę od zespołu narodowego. Zawsze jednak uważałem siebie za oddanego żołnierza i nawet gdybym otrzymał powołanie do reprezentacji wieku 60 lat, to na pewno bym nie odmówił – stwierdził.
Legendarny bramkarz występował w reprezentacji Włoch przez dwadzieścia lat. W tym czasie udało mu się wraz z kolegami zdobyć mistrzostwo świata (2006), a także dwukrotnie dojść do finałów mistrzostw Europy (2000 i 2012), jednak w obu musiał godzić się z porażkami.
Łącznie, Buffon rozegrał w narodowych barwach 167 meczów, ale czy ten ze Szwecją był jego ostatnim oficjalnym w kadrze? Tego dowiemy się najpewniej za kilka miesięcy.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.