Brzęczek: Zdajemy sobie sprawę ze stawki spotkania
Już jutro reprezentacja Polski rozegra kolejne spotkanie eliminacyjne. W przypadku zwycięstwa biało-czerwoni wywalczą awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy.
– Zdajemy sobie sprawę, co jest stawką spotkania, ale mamy świadomość, że przed nami trudny mecz. Trzeba pokazać mobilizację, koncentrację, zaangażowanie i dyscyplinę – zapowiedział Jerzy Brzęczek.
Rywalem biało-czerwonych będzie reprezentacja Macedonii Północnej. – Widać, że ta drużyna rozwija się. Ma coraz więcej pewności siebie, oprócz umiejętności jest także agresywność i żywiołowość. Trudno przewidzieć, co w danym momencie rywale mogą zrobić. Najważniejszą kwestią jest to, żeby realizować zadania, które postawimy naszym piłkarzom. Nasza grupa jest bardzo wyrównana i nie ma zdecydowanych faworytów. To pokazuje, że pierwsze zwycięstwo było bardzo cenne i trudne do wywalczenia. Macedonia Północna po ostatnim zwycięstwie ze Słowenią na pewno urosła i wyjdzie z dużą pewnością siebie – zaznaczył selekcjoner reprezentacji Polski.
Brzęczek wypowiedział się również na temat sytuacji zdrowotnej w kadrze. – Nasza sytuacja w kadrze jest podobna jak przed meczem z Łotwą. Do naszej dyspozycji niestety nie jest Krystian Bielik, który zmaga się z urazem. Pozostali zawodnicy są dostępni – skwitował selekcjoner.
Jutrzejsze spotkanie z Macedonią Północną rozpocznie się o godzinie 20:45.
Na tym stadionie reprezentacja rozegra sparing? Powrót po 4 latach
Po zakończeniu sezonu klubowego reprezentację Polski czekają sparingi. Jeden z rywali jest już znany, a teraz pojawiły się doniesienia dotyczące drugiego z nich oraz miejsca rozegrania spotkania.
Reprezentacja Polski kobiet do lat 19 awansowała na mistrzostwa Europy. Zespół Marcina Kasprowicza zapewnił sobie udział w turnieju finałowym poprzez wygraną z Grecją (3:0).