Po dwóch latach przerwy ponownie przed krakowską publicznością zaprezentował się Paweł Brożek. Doświadczony napastnik jest zadowolony ze swojego występu przeciwko Jagiellonii Białystok.
– Bramki nie strzeliłem, ale ważne, że coś ruszyło do przodu. Szkoda tego straconego gola w końcówce, bo ten mecz naprawdę był do wygrania – powiedział Brożek po remisie z Wisłą.
– Dziękuję kibicom, że o mnie nie zapomnieli i tak gorąco mnie przywitali. Naprawdę miło jest wrócić na ten stadion, miło jest wrócić do domu – dodał Brożek.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.