Brazylijczycy dopięli swego. Słynny Włoch w końcu zostanie ich selekcjonerem
Po prawie trzech latach negocjacji, namów i podchodów, Carlo Ancelotti w końcu ma zostać selekcjonerem reprezentacji Brazylii. Taką informację na portalu x podał specjalista ds. transferów, Fabrizio Romano.
W końcówce marca, po klęsce 1:4 z Argentyną w eliminacjach MŚ, Brazylijska Federacja Piłkarska, po zaledwie 16 miesiącach podziękowała za współpracę Dorrivalowi Juniorowi. Był to już trzeci selekcjoner Canarinhos od czasów mundialu 2022. Od tego czasu 5-krotni mistrzowie świata pozostawali bez szkoleniowca.
Teraz, jak informuje znany specjalista ds. transferowych, Fabrizio Romano, Brazylijczycy w końcu doczekali się nowego trenera. Będzie to Carlo Ancelotti, którego kusili od 2022 r. Włoch wydawał się być po słowie z brazylijską federacją, najpierw w 2023 r., ale ostatecznie zdecydował się pozostać w Realu Madryt. Teraz, w obliczu prawdopodobnego zakończeniu sezonu bez żadnego trofeum (Królewscy walczą już tylko o mistrzostwo Hiszpanii), przenosiny Carletto do Brazylii nabierają realnych kształtów.
🚨🇧🇷 Brazilian Federation expect Carlo Ancelotti to be on the touchline already on the first week of June representing the Seleçao.
It’s always been a key condition for Brazil: sign before the FIFA Club World Cup, not an option to wait until July.
Zdaniem Romano, Ancelotti obejmię brazylijską kadrę już w czerwcu, przy okazji kolejnych meczów el. MŚ z Ekwadorem i Paragawajem. To był jeden z warunków koniecznych federacji, aby włoski szkoleniowiec możliwie jak najszybciej rozpoczął pracę z Canarinhos.
Cristiano Ronaldo z kolejnym golem! Coraz bliżej 1000. bramki [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 2:0 z Al-Fateh w Saudi Pro League. Pierwszego gola w tym meczu strzelił Cristiano Ronaldo, który łącznie uzbierał już 962 bramki w swojej karierze.
Ernest Muci z golem w hicie! Ależ to zrobił [WIDEO]
Trabzonspor mierzy się z Fenerbahce w hicie weekendu tureckiej elity. Po pierwszej połowie jest remis 2:2, a worek z bramkami pięknym strzałem rozwiązał były gracz Legii Warszawa, Ernest Muci.