Takiej historii pewnie nie
pamiętają nawet najstarsi kibice futbolu. Zawodnik Internacionalu Porto Alegre,
Fabricio, podczas meczu obscenicznie obrażał swoich kibiców, a później rzucił
klubową koszulką.
W środę w Porto Alegre
zmierzyły się ze sobą drużyny Internacionalu i Ypirangi. W 18. minucie drugiej
połowy doszło do niebywałej sytuacji: kibice gospodarzy, zirytowani bardzo długim
prowadzeniem piłki przez Fabricio, zaczęli gwizdać na zawodnika swojego klubu.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie reakcja piłkarza. Obrońca
Inernacionalu zostawił piłkę, przerwał grę i podszedł w kierunku trybun. Chwilę
później zaczął pokazywać swoim kibicom środkowe palce i krzyczeć w ich
kierunku.
Za to zachowanie arbiter
natychmiast ukarał Brazylijczyka czerwoną kartką. Ten po chwili ściągnął
koszulkę i cisnął nią o ziemię. W drodze do szatni krnąbrnego piłkarza
uspokajali koledzy z drużyny.
Fabricio występuje w
Internacionalu od niespełna czterech lat. W ostatnich miesiącach należał do
podstawowych piłkarzy drużyny z Porto Alegre. 28-latek gra na lewej stronie
boiska: zwykle w obronie, choć zdarza się, że trener wystawia go w linii
pomocy. Podobno ostatnimi czasy Fabricio zainteresowany był Besiktas Stambuł, jednak po
środowym wybryku piłkarza Turcy raczej nie zdecydują się na jego transfer.
Coraz bliżej tysiąca! Cristiano Ronaldo z kolejnym golem [WIDEO]
Al-Nassr wygrało 4:2 z Al-Szabab. Hat-trickiem popisał się Joao Felix, a jedną z bramek zdobył Cristiano Ronaldo. To 971. bramka Portugalczyka w karierze.