Piłkarze Legii rozegrali gierkę wewnętrzną. W rozegranym na bocznym boisku spotkaniu „Biali” pokonali „Czerwonych”. Obie bramki dla zwycięzców zdobył nominalny bramkarz Jakub Szumski. Dla pokonanych trafił Tomasz Kiełbowicz.
W meczu nie wystąpili Michał Kucharczyk, Michal Hubnik, Danijel Ljuboja, Jakub Kosecki, Jakub Wawrzyniak i Janusz Gol. Dwóch pierwszych z powodu udziału w zgrupowaniach reprezentacji wraca z urlopów dopiero w poniedziałek. Tego samego dnia pojawi się nowy zawodnik Ljuboja, Kosecki leczy uraz, a dwaj ostatni na razie tylko uczestniczą w treningach. Po raz pierwszy w barwach Legii wystąpił natomiast Michał Żewłakow. Jego drużyna wygrała.
Mecz trwał dwa razy po 35 minut. W zespole „Czerwonych” wystąpił asystent trenera Macieja Skorży – Jacek Magiera. W zespole „białych” drugi z asystentów – Rafał Janas. Ponieważ kostkę skręcił Maciej Rybus, w drugiej połowie w polu zastąpił go młody bramkarz Jakub Szumski. I pokazał, że może czas pomyśleć o zmianie pozycji, bo jego trafienia zadecydowały o zwycięstwie „Białych”. Ze względu na warunki fizyczne nie jest dziwne, że oba zaliczył po uderzeniach głową.
Mecz toczył się przy niewielkiej asyście kibiców, którzy oglądali spotkanie zza krat ogrodzenia.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.