Remis GKS-u Katowice z Flotą Świnoujście pozostawił duży niedosyt kibicom Gieksy. Wszyscy liczyli na zwycięstwo katowiczan, ale gdyby nie znakomita postawa w bramce Wojciecha Sabeli, to Flota wywalczyłaby komplet punktów.
Sabela nie czuje się jednak bohaterem Gieksy. – Ja tylko stoją w bramce, by odbić kilka piłek. Na tym polega moja praca – powiedział.
Golkiper GKS-u uważa, że największe brawa należą się kibicom. Punkt uzyskany z Flotą traktuje jako porażkę – Wolałbym swoje udane interwencje zamienić na zwycięstwo. Ono najbardziej przydałoby się drużynie – dodał.
Rollercoaster emocji w Krakowie! Wisła odrobiła straty i wygrała z Miedzią [WIDEO]
Było blisko niespodzianki pod Wawelem. Biała Gwiazda do 88. minuty tylko remisowała na własnym stadionie z Miedzią Legnica aż w polu karnym zjawił się Angel Rodado i Wisła rzutem na taśmę wygrała 3:2.