– Jest to wynik niezasłużony. Lech oddał jeden celny strzał i wpadło. Jest spore rozgoryczenie – rzucił piłkarz Legii Warszawa, Ariel Borysiuk, po porażce z Lechem w Poznaniu 0:1.
– Wiadomo jak ważne są to mecze dla nas i dla kibiców. Przegraliśmy niezasłużenie i ciężko cokolwiek powiedzieć po tym spotkaniu. Zabrakło nam na pewno skuteczności, ale także szczęścia. Trudno mi również zrozumieć decyzję arbitra, który powinien był wyrzucić z boiska Krzysztofa Kotorowskiego – podsumował rozżalony Borysiuk.
Lech pokonał Legię 1:0 a zwycięską bramkę w końcówce strzelił dla Kolejorza Artjoms Rudnevs.