Dwumiesięczna
pauza w rozgrywkach ligi niemieckiej to już historia. Bundesliga
wróciła do gry dokładnie w ten weekend, podczas którego sezon
2019/20 miał się kończyć.
Borussia M’Gladbach w tej chwili traci tylko trzy punkty do lidera z Monachium (foto: Reuters)
W
pierwszym dniu rozgrywek po przymusowej przerwie odbyło się sześć
spotkań w ramach 26. kolejki Bundesligi. W ostatnim z sobotnich meczów
Eintracht Frankfurt podejmował Borussię M’Gladbach.
Drużyna
prowadzona przez trenera Marco Rose potwierdziła aspiracje sięgające
Ligi Mistrzów. Borussia rozpoczęła spotkanie na Commerzbank-Arena
w imponującym stylu: już w pierwszej minucie gry bramkarza
Eintrachtu zaskoczył Francuz Alassane Plea.
Goście
z Moenchengladbach poszli za ciosem i zaledwie sześć minut później
prowadzili już 2:0. Ramy Bensebaini efektownie zwiódł rywala z
lewej strony pola karnego, a następnie wykonał mocne podanie wzdłuż
bramki. Okazji nie zmarnował Marcus Thuram, który z bliskiej
odległości wpakował piłkę do siatki.
Po
przerwie zespół trenera Rose nie miał aż tak wyraźnej przewagi,
lecz spokojnie kontrolował przebieg wydarzeń. Gol Algierczyka
Bensebainiego z rzutu karnego rozstrzygnął losy meczu. Lewy obrońca
Borussii wpisał się na listę strzelców, choć trzeba przyznać,
że miał sporo szczęścia – Kevin Trapp był bardzo blisko
odbicia piłki.
Słabych
tego dnia gospodarzy stać było jedynie na honorowe trafienie. W
końcowych minutach zmagań Portugalczyk Andre Silva wykorzystał
podanie Sebastiana Rode.
Wygrywając
we Frankfurcie, Borussia wykorzystała potknięcie RB Lipsk
i awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Drużyna z
Moenchengladbach odniosła już trzecie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo.
Przeciwko
Eintrachtowi zespół prowadzony przez Rose potwierdził, że jest bardzo poważnym kandydatem do zajęcia miejsca w czołowej czwórce i
awansu do fazy grupowej Champions League. Borussia ma zawodników
godnych pokazania na
międzynarodowej arenie: Thuram,
Plea, Bensebaini czy Breel Embolo udowadniają
w tym sezonie, że są gotowi na podbój Europy.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.