Niespodzianka
we Frankfurcie. W sobotnim meczu dziewiątej kolejki Bundesligi
Borussia Dortmund tylko zremisowała 2:2 z Eintrachtem na wyjeździe.
Pomimo straty punktów drużyna prowadzona przez trenera Petera Bosza
pozostała liderem ligowej tabeli.
Foto: Łukasz Skwiot
Sobotnie
spotkanie rozgrywane na stadionie Commerzbank-Arena lepiej rozpoczęli
goście. W 19. minucie drużyna z Dortmundu wyszła na prowadzenie po
trafieniu Nuriego Sahina. Turecki pomocnik dobrze odnalazł się w
polu karnym gospodarzy i po zagraniu Marca Bartry skierował piłkę
do bramki.
Po
przerwie Borussia podwyższyła prowadzenie. W 57. minucie gry Mario
Goetze podał prostopadle do Maximiliana Philippa, a pomocnik BVB
wbiegł z piłką w pole karne, po czym bardzo precyzyjnym strzałem
zmusił bramkarza Lukasa Hradecky’ego do kapitulacji.
Wydawało
się, że goście z Dortmundu nie roztrwonią przewagi i wydają z
Frankfurtu z kompletem punktów. Tymczasem końcówka meczu należała
do Eintrachtu, który zdołał doprowadzić do remisu!
W
64. minucie sędzia uznał, iż bramkarz Roman Burki sfaulował w
polu karnym Ante Rebicia. Rzut karny bardzo pewnie wykorzystał
francuski napastnik Sebastien Haller.
Zaledwie
cztery minuty później rezultat meczu na 2:2 ustalił Marius Wolf.
Napastnik Eintrachtu nie zmarnował dogodnej okazji, w której
znalazł się po znakomitym podaniu od Mijata Gacinovicia.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.