Do reprezentacji Polski po długiej przerwie powraca Artur Boruc. – Przez kilka ostatnich miesięcy, życie nauczyło mnie niemiłosiernie pokory. Tak, jakbym dostał od życia „dobrego liścia” – powiedział doświadczony bramkarz, który wreszcie wywalczył miejsce w pierwszym składzie Southampton.
– Zdaję sobie sprawę z tego, w jakim miejscu teraz jestem. Wiadomo, każdy chce grać, a jaką trener podejmie decyzję? Musimy na nią poczekać. Będę robił wszystko, aby wystąpić. Jeśli jednak trener nie będzie widział mnie w składzie, jak najbardziej to zrozumiem i przyjmę z pokorą – zaznaczył Boruc.
Początku w Southampton polski bramkarz miał trudne, ale teraz prezentuje się coraz lepiej. – Gramy coraz lepiej i mam nadzieję, że będziemy piąć się w tabeli, a także wywalczymy utrzymanie. Choć muszę przyznać, że Southampton jest ambitnym klubem i nie interesuje go tylko kwestia utrzymania. Chce walczyć o wyższe cele, co bardzo fajne. Cieszę się, że jestem w tym wszystkim brany pod uwagę – zaznaczył doświadczony golkiper.
Były bramkarz Celtiku Glasgow cały czas cieszy się z gry w kadrze. – Okazało się, że po dwóch latach nieobecności w kadrze, mimo wszystko Boruc gdzieś tam będzie. Bardzo się cieszę z tego powołania. Dla każdego piłkarza gra w reprezentacji, to spełnienie największych marzeń. Zrobię wszystko, żeby wypaść na zgrupowaniu jak najlepiej – zakończył Boruc.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.