Po świetnej rundzie wiosennej Podbeskidzie Bielsko-Biała zapewniło sobie utrzymanie w Ekstraklasie. – Moim zamierzeniem było stworzenie kolektywu, który na każdym etapie pracy grałby do jednej bramki. I taki kolektyw moim zdaniem powstał – powiedział Wojciech Borecki, prezes Górali.
– Kiedy podjąłem się tej pracy, to plan działania był i – jak się okazało – był on dobry. Bez przekonania, że to się może udać, nie brałbym się za tą robotę. Byłem przekonany, że to wszystko może się jeszcze skończyć sukcesem i że można doprowadzić do utrzymania drużyny w ekstraklasie. Moimi pierwszymi ruchami wielu ludzi było zaskoczonych, bo była to nie tylko zmiana trenera, ale także podziękowanie za pracę kilkunastu zawodnikom. Przypomnę, że dwunastu zawodników odeszło, a kilku wypożyczyliśmy do innych zespołów – podkreślił Borecki.
– Chwili zwątpienia czy niewiary w możliwość ostatecznego sukcesu nie miałem. Ani po porażce z Polonią, ani nawet po następnej przegranej z Piastem. Ważne z pewnością było też to, że ta wiara była także widoczna w drużynie, wśród zawodników i w sztabie szkoleniowym. Bez wątpienia istotną rolę odegrał tu trener Michniewicz, który swoją osobowością scalił tę grupę. I było widać, że wszyscy grają o jeden cel – zakończył sternik Górali.
Frederiksen odpowiada Urbanowi. ,,Gurgul to zawodnik klasy międzynarodowej”
Niels Frederisken nie zgadza się z twierdzeniami Jana Urbana wobec Michała Gurgula. Zdaniem opiekuna Lecha obrońca to zawodnik klasy międzynarodowej. 20-latek nie raz pomógł swojemu zespołowi w ważnych meczach.
Adrian Siemieniec, z powodu kary nałożonej przez Komisję Ligi po aferze związanej z kontaktowaniem się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, nie poprowadzi Jagiellonii Białystok w sześciu najbliższych meczach. Wiadomo, kto najprawdopodobniej zastąpi go podczas jego nieobecności na ławce trenerskiej.
Jarosław Królewski opublikował w serwisie X prośbę do Policji. Prezes Wisły domaga się ujawnienia kopii opinii odnośnie braku kibiców gości na niedzielnym klasyku.
Jop zabrał głos ws. kibiców Wisły. „Powinniśmy pamiętać o tym, po co to wszyscy robimy”
Kibice Wisły Kraków nie wejdą na stadion Legii Warszawa przy okazji najbliższego meczu. O niepuszczanie sympatyków Białej Gwiazdy zapytany został w rozmowie z „Kanałem Sportowym” Mariusz Jop.