Sprawa Łukasza Piszczka elektryzuje całą piłkarską Polskę. Głos zabrał również Zbigniew Boniek, który najpierw na łamach Super Expressu pochwalił polskiego obrońcę za odważną decyzję, ale później… zachęcił do odwołania!
– Bardzo mi się spodobało jego zachowanie, kiedy oświadczył, że przyjmuje te sześć miesięcy kary i wróci do kadry dopiero po tym okresie. To takie symboliczne odcierpienie występku sprzed lat – mówi Boniek.
Po tym, gdy dziennikarz przedstawia mu do końca sytuację, w której Piszczek się znalazł (również możliwość wykluczenia z gry w klubie), legenda polskiej piłki zmienia zdanie. – A nie, to w takiej sytuacji byłbym pierwszym, który Piszczka by bronił. Bez przesady, pół roku zawieszenia we wszystkich rozgrywkach oznaczałoby zrobienie z niego polskiego symbolu korupcji, a tak przecież nie było. Nie no, to już byłaby k… przesada – stwierdza ostro Boniek.
– Co innego nie grać przez pół roku w kadrze, czyli raptem przez 1,5 meczu, a co innego w klubie. Ale właśnie taki jest skutek działania szalonych ludzi z Wydziału Dyscypliny.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.