Czym będzie zajmował się Zbigniew Boniek po zakończeniu swojej prezesury w Polskim Związku Piłki Nożnej? Włoskie media donoszą, że wcale nie musi on pozostawać zbyt długo na bezrobociu.
Boniek odniósł się do rewelacji zagranicznych mediów (fot. Łukasz Skwiot)
Jeszcze nie tak dawno lokalne źródła informowały, że AS Roma szuka nowego dyrektora sportowego, a głównym kandydatem do objęcia tego stanowiska był Leonardo. „Corriere dello Sport” podało nawet, że Brazylijczyk otrzymał już ze stołecznego klubu ofertę, a oficjalne ogłoszenie jego nominacji miało być tylko formalnością.
Jak się jednak okazało, Leonardo nie jest jedyną osobą, która jest rozważana przez Giallorossich na stanowisko dyrektora. W grze mają pozostawać także były legendarny trener – Fabio Capello, a także wspomniany Zbigniew Boniek, który zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii Romy – donosi „Paris United”.
Prezes PZPN występował na Stadio Olimpico w latach 1985-88, a chociaż dziś jest on mocniej kojarzony z Juventusem, gdzie także spędził trzy latach, to tak czy inaczej Boniek ma we Włoszech wyrobioną odpowiednią markę.
Jako człowiek, który podczas swojej piłkarskiej kariery występował z najlepszymi piłkarzami świata, a także sternik polskiego futbolu, Boniek ma mnóstwo znajomości i co najważniejsze, jest cały czas bardzo dobrze zorientowany w realiach włoskiej piłki. Warto jednak podkreślić, że popularny „Zibi” nigdy wcześniej nie piastował podobnego stanowiska.
Co na to sam zainteresowany? Prezes w swoim stylu skomentował medialne doniesienia na Twitterze, okraszając całą sprawę lakonicznym komentarzem: „To tylko pokazuje jak śmieszne są dzisiaj media” – napisał.
Przypomnijmy, że druga kadencja Zbigniewa Bońka jako prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej kończy się w październiku tego roku i po ośmiu latach federacja będzie musiała wybrać nowego szefa.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.