Jedną z najważniejszych zmian zatwierdzonych na piątkowym posiedzeniu zarządu PZPN jest regulacja zasad zatrudniania obcokrajowców w polskich ligach. Kluby dostały czas na dostosowanie się do nowego prawa, aż półtora roku, na dodatek w ekstraklasie sezon 2015-16 będzie przejściowy, wówczas będzie mogło grać jeszcze trzech zawodników zagranicznych, natomiast od edycji 2016-17 już tylko dwóch. W niższych klasach od razu limit będzie obejmował jednego gracza.
– To bardzo potrzebna innowacja, która ma za zadanie chronić nasz rynek pracy dla młodych polskich zawodników. Nie wszyscy jednak w pełni rozumieją przesłanie PZPN – martwi się prezes PZPN Zbigniew Boniek.
– Obcokrajowcem w krajach Unii Europejskiej jest człowiek spoza Unii, zatem takich graczy jak Portugalczyk Marco Paixao czy Hiszpan Dani Quintana żadne limity nie obejmą. Nowe przepisy mają natomiast za zadanie chronić nasz rynek przed zalewem tanich, a nie zawsze odpowiednio dobrych, zawodników z innych części świata. Zresztą nawet wobec piłkarzy spoza UE nie wprowadziliśmy limitów zatrudnienia – kontynuował.
– Kluby, jeśli chcą i je na to stać, mogą mieć na kontraktach nawet po pięciu czy dziesięciu graczy, którzy nie są obywatelami zjednoczonej Europy, natomiast w meczu będzie mogło jednocześnie występować w ekstraklasie początkowo trzech, docelowo dwóch takich obcokrajowców. Zaś na niższych szczeblach tylko jeden. Co wcale nie oznacza, że zawsze koniecznie ten sam. To niby proste, ale najwyraźniej nie do wszystkich te zasady dotarły – zakończył.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.