Boniek dla „PN”: Popełniłem wielki błąd, który muszę naprawić!
Prezes PZPN, Zbigniew Boniek, działa z dużym rozmachem, nie waha się podejmować trudnych tematów i wyzwań, które poprzednicy omijali szerokim łukiem. Choćby pośrednictwa między kibicami a ustawodawcą. Jest przekonany do przyjętej linii działania, ale kiedy trzeba, umie też uderzyć się w piersi i przyznać do błędu. Jak to się właśnie stało w przypadku zwolnienia z pracy trenera kadry U-16, Mirosława Dawidowskiego, którego drużyna przez niemal dwa lata nie przegrała meczu na arenie międzynarodowej.
– Mógłbym nic nie robić, wówczas nie zdarzyłyby się żadne potknięcia, których i tak zanotowaliśmy bardzo niewiele jak na sto dni naprawdę intensywnej pracy – powiedział „PN” Boniek. – W natłoku pracy kilka drobnych pomyłek oczywiście przytrafiło się mojej ekipie, ale wybaczalnych, wynikających z ogromu obowiązków. Niestety, zdarzył się również jeden wielbłąd, który muszę szybko naprawić. Przy restrukturyzacji Wydziału Szkolenia dymisji absolutnie nie powinien dostać Mirosław Dawidowski, jeden z najlepszych trenerów reprezentacji juniorskich, jakich dotąd zatrudnialiśmy. Zrobię wszystko, żeby przywrócić tego trenera do obowiązków, bo wypowiedzenie jeszcze nie zaczęło działać.
Przy okazji Zibi dał do zrozumienia, że ma wątpliwości, czy z pozostałymi trenerami, z którymi zostały rozwiązane umowy, PZPN rozstał się w najszczęśliwszym terminie, to znaczy wówczas, gdy poszczególne edycje rozgrywek nie zostały dokończone. Głośno jednak nie skrytykował pośpiechu, przyznał tylko, że wszelkie kompetencje w sprawach trenerskich należą do wiceprezesa do spraw szkolenia, Romana Koseckiego.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.