Ashley Young był pozytywnym bohaterem spotkania Anglii z Czarnogórą. To on dał prowadzenie Anglikom w tym spotkaniu, i to także jemu koledzy z drużyny powinni być wdzięczni za pomoc w uzyskaniu awansu na Euro 2012.
Young otworzył wynik meczu. Już w 10 minucie trafił do siatki. Ale nie byłoby tej bramki, gdyby nie ogromny wysiłek Theo Walcotta. Dzięki jego podaniu Young mógł celebrować zdobycie swojej czwartej bramki dla drużyny narodowej.
– Dostałem znakomite zagranie. Theo rozegrał kapitalne zawody. Po jego dośrodkowaniu nie pozostało mi nic innego, jak tylko dostawić głowę. Byłem szczęśliwy. Cieszy mnie, że awansowaliśmy na Euro. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo.
Anglicy zremisowali 2:2. Drugą bramkę strzelił Darren Bent, z podania Younga.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?