Przejdź do treści
Bogdan Wilk: Pozostanie Jorge Felixa jest naszym priorytetem

Polska Ekstraklasa

Bogdan Wilk: Pozostanie Jorge Felixa jest naszym priorytetem

Na początku czerwca minie dwa lata odkąd został dyrektorem sportowym Piasta Gliwice. – Wolę transfery zawodników, którzy mają coś do udowodnienia, którzy traktują Piasta jak szansę, a nie jak skarbonkę – przekonuje Bogdan Wilk.

Bogdan Wilk (foto: Irek Dorożański / 400mm)


Rozmawiał: Przemysław PAWLAK

 

Ile pieniędzy wydał pan na transfery i ile Piast zarobił na zawodnikach odkąd pełni pan funkcję dyrektora sportowego?
Klub jest na plusie – mówi Wilk. – Równie ważne jest jednak to, że wcześniej z Gliwic piłkarze nie odchodzili za wysokie w polskich warunkach kwoty, teraz to się zmieniło. Kiedyś Piast niezłe pieniądze zarobił na Kamilu Gliku, potem na Radku Murawskim, ale jednak na sprzedaży Patryka Dziczka bądź Joela Valencii więcej. W rzeczywistości Piasta były to transakcje rekordowe. Tyle że to nie jest tak, że Wilk działa sam, że wysokość tych transferów jest wyłącznie moją zasługą.

 

Czyją jeszcze?
Jestem dyrektorem sportowym, ale nad ruchami kadrowymi do i z klubu pracuje sztab osób – na czele z trenerem, prezesem, radą nadzorczą i współwłaścicielem klubu. Inna sprawa, że w przypadku niektórych decyzji odpowiedzialność spada wyłącznie na mnie. Tak było między innymi, gdy do Gliwic trafił Hebert, ale mowa o innych czasach. Teraz zanim podejmiemy decyzję zawodnika ogląda kilka osób. Przygotowania do transferu na przykład Kristophera Vidy trwały bardzo długo. Dwukrotnie byłem w Dunajskiej Stredzie i rozmawiałem z dyrektorem sportowym, a kilkukrotnie obserwowałem zawodnika z wysokości trybun. 

To ilu skautów zatrudnia mistrz Polski?
Obecnie współpracujemy z dwiema osobami. Przy pozyskiwaniu zawodników opieramy się również na kontaktach. Kilku zawodników z Hiszpanii występowało w Gliwicach, zawsze można zapytać o opinię na temat piłkarza z tamtego rynku. Na zgrupowaniu w Hiszpanii miałem chwilę wolnego, pojechałem obejrzeć mecz. Zapamiętałem nazwisko jednego z zawodników. Później widziałem go również na tle Atletico Madryt – nie utonął. Kilkukrotnie był obserwowany przez naszych skautów. W dodatku znał go Gerard Badia, zapytałem go, jakim ten piłkarz jest człowiekiem, jaką ma mentalność, wypytałem o życie prywatne, nastawienie do futbolu. Gerard, jak to Gerard, nie można go nie lubić, nie można go nie cenić, ma swój styl: – Dyrektorze, ja jestem fajny, ale on jest jeszcze fajniejszy – powiedział. I tak do Piasta trafił Jorge Felix.

Zostanie w Gliwicach dłużej, jego kontrakt wygasa z końcem czerwca?
Otrzymał od klubu propozycję przedłużenia umowy. Obiecał, że do końca maja odniesie się do złożonej oferty. Piast ma jednak określoną politykę. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy, pewnych granic nie przekroczymy. Nie tędy droga. Agent zawodnika miał pojawić się w Gliwicach w okolicach Wielkanocy, ale z wiadomych względów do tego nie doszło.

Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Felix zostanie w klubie do końca sezonu, czyli do 19 lipca?
Rozmawiamy o tym, żeby przedłużyć umowę na dłuższy okres, nie tylko na część lipca. To jest priorytet. Ale jeśli nie dojdziemy do porozumienia, pomówimy o lipcu. Wiem, jakim Jorge jest człowiekiem, nie wyobrażam sobie, aby sam z siebie zdecydował, że nie dogra sezonu w Piaście. 

Hipotetycznie – gdyby Felix związał się z klubem walczącym w lipcu z Piastem o grę w europejskich pucharach, klub ten mógłby wpłynąć na waszą siłę…

Nie będę gdybał. Mamy umowę, że przed wznowieniem rozgrywek poznamy oczekiwania finansowe Jorge. Działamy w nowej rzeczywistości, nikt nie przewidział, że nadejdzie pandemia i wywróci obecny porządek do góry nogami. Przecież sezon miał skończyć się 19 maja. Plan zakładał, że zawodnicy po urlopach wrócą do klubu około 8-10 czerwca, że wtedy będzie dodatkowy czas na ostateczne rozmowy kontraktowe.

Którym zawodnikom umowy kończą się również 30 czerwca?
Poza Jorge to Tom Hateley, Uros Korun i Patryk Królczyk, kończą się też wypożyczenia Dominika Steczyka i Tymoteusza Klupsia. Wszyscy będą nam jednak potrzebni w lipcu. Dla nich to szansa na pokazanie się i zarobienie choćby na premiach meczowych czy premii za awans do europejskich pucharów bądź mistrzostwo Polski. Każdy z nich ma o co grać, za tytuł do podniesienia jest bardzo podobna kwota jak przed rokiem (4 miliony złotych – przyp. red.). Z kolei kontrakt Gerarda Badii przedłuży się automatycznie po rozegraniu przez Hiszpana odpowiedniej liczby minut w sezonie.
Zakładając czarny scenariusz, czyli brak wznowienia rozgrywek, jak ten czas Piast policzy – weźmiecie pod uwagę połowę minut z 26 czy 37 kolejek. Jeśli będziemy musieli wziąć pod uwagę 37 kolejek, brakuje mu niewiele, w przypadku 26 meczów – już tę granicę przekroczył. Jestem przekonany, że będzie dobrze. 

W ogóle jak w dobie pandemii zaplanować działania w trakcie okna transferowego?
Jest dużo niewiadomych. Nie wiemy do kiedy będzie otwarte okienko transferowe, jak będzie wyglądała sytuacja zawodników z kartą na ręku, a jak w ligach, które nie będą mogły być rozegrane ze względu na pandemię… Nie jesteśmy też bliżsi odpowiedzi na pytanie, co osiągniemy jako zespół w tym sezonie – czy zagramy w europejskich pucharach. A te kwestie wpływają na rozmowy z piłkarzami.

Można wyczuć, że rynek się zmienia, że w mniejszym stopniu należał będzie do piłkarzy, że będą zarabiali mniej?
Szukamy jednego lub dwóch młodzieżowców. Teraz ten warunek spełnia Sebastian Milewski, ale tylko do zakończenia obecnego sezonu. Na tym zapotrzebowanie Piasta się nie kończy. Tyle że… czekamy. Wiem, kim się interesujemy, a ci zawodnicy wiedzą, że jesteśmy nimi zainteresowani. Z konkretami się jednak z premedytacją wstrzymuję. Obserwuję rynek, na ten moment wciąż trudno przewidzieć stronę, w którą pójdą zarobki piłkarzy. A przecież na wymagania zawodników będzie miał też wpływ sportowy rezultat i Piasta i ich obecnych zespołów. Na ten moment nie widzę więc sensu, aby zamykać sobie jakąkolwiek z dróg negocjacyjnych. Poza tym większość środowiska piłkarskiego i tak wie, ile mniej więcej płaci się w Gliwicach i w każdym innym klubie też – takie wiadomości rozchodzą się błyskawicznie. W Piaście możemy dyskutować o paru złotych w tę czy w tamtą stronę, ale nie o zmianach fundamentalnych w temacie zarobków zawodników. Dlatego dla mnie najważniejsze jest czy zawodnik chce u nas grać. I dlatego wolę transfery chłopaków, którzy mają coś do udowodnienia, którzy traktują Piasta jak szansę, a nie jak skarbonkę. A gdy słyszę od piłkarza, że waha się, że ma oferty z innych stron, że ktoś do niego właśnie dzwonił, zapala mi się światełko, ucinam temat: – Zastanów się do jutra, a jeśli będziesz na nie, to dziękuję. 

Piast ma określone progi zarobkowe, tylko czy nie zostaną obniżone, większościowym udziałowcem klubu jest miasto, które ma inne wydatki na głowie?
Nie jestem odpowiednią osobą, aby zabierać głos na temat sytuacji miasta, są od tego inni. Ja robię swoje. Sumy zapisane w kontraktach zawodników dalej są ważne, nawet jeśli przez pewien czas otrzymują mniejsze o pięćdziesiąt procent wynagrodzenia. Prędzej czy później zostaną jednak przywrócone normalne zarobki.

Negocjacje z piłkarzami w sprawie obniżek pensji nie były łatwe.
A gdzie są? W Piaście i tak sprawę zamknęliśmy w kilka dni. Szybko poszło. Zawodnicy zachowali się profesjonalnie i dojrzale.

W ostatnich dniach najwięcej zachorowań na COVID-19 notowanych jest na Śląsku, ma to wpływ na przygotowania Piasta do wznowienia rozgrywek?
Dziś coś powiem, a za dwa dni może to być nieaktualne. Rozmawiałem z prezesem Pawłem Żelemem, nie wspominał, żeby rozgrywanie meczów w Gliwicach było zagrożone, ale czy ten stan utrzyma się do startu ligi? Sytuacja zmienia się bardzo szybko. Nie jestem taki mądry, żeby to przesądzić. Zespół przestrzega wszystkich zaleceń. Wyjechaliśmy na zgrupowanie do Arłamowa, tam nie ma w ogóle zachorowań. Mieliśmy optymalne warunki do przygotowań, każdy dysponował jednoosobowym pokojem. W autokarze zawodnicy i sztab szkoleniowy zajęli miejsca zgodnie z wytycznymi. Część osób dojechała autami. Nie róbmy z tego problemu. Podobnie będzie z wyjazdami na mecze ligowe – nie przerażają mnie.

Ale koszty wyjazdu na mecz wzrosną.
Dlaczego? Wcale nie musi tak być. W przypadku hotelu w Arłamowie, właścicielowi kompleksu zależało, żeby przyjechała do niego drużyna mistrza Polski. Dostaliśmy korzystne warunki. Grzechem było nie skorzystać z oferty. Zwłaszcza że zależało nam na tym, żeby zespół przebywał ze sobą po długim okresie rozłąki. Wyniki badań zawodników wyglądają bardzo dobrze, mieli w domach sport-testery, podeszli do sprawy świadomie, nie zlekceważyli pracy indywidualnej. Maski, rękawiczki, restrykcje nikomu nie przeszkadzają. Pierwszy trening całym zespołem mógł trwać i cztery godziny, było widać u chłopaków głód piłki. Chcieli już grać. Wreszcie mają przed sobą cel.

Obronę mistrzostwa Polski?
Działamy jak przed rokiem, o mistrzostwie nikt głośno w klubie nie mówi. Wtedy zaprowadziło to nas daleko. Staramy się być skromni. Tyle że jesteśmy przecież obrońcą tytułu, jesteśmy mocniejsi. Pierwszy raz Piast ma dwa sezony z rzędu na dobrym poziomie. Stać nas na dużo, na jak dużo – nie wiem. Nie możemy być jednak wiecznie skromni…

TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU PIŁKA NOŻNA (nr 20/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Media: Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego! Szybki powrót

Piotr Burlikowski wraca do Ekstraklasy. Po fiasku jego pracy w Widzewie Łódź teraz zasili Wisłę Płock, z której szybko zwolniono Łukasza Stupkę.

2024.05.25 Warszawa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
N/z Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2024.05.25 Warszawa
Football PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
Piotr Burlikowski (Dyrektor sportowy)
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Właściciel Pogoni dokapitalizuje spółkę! Ważne informacje dla fanów Portowców

Alex Haditaghi wzmocni Pogoń Szczecin środkami rzędu 5-10 milionów złotych. Cała operacja ma zostać przeprowadzona do końca 2026 roku.

2026.08.23 Szczecin
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
N/z Alex Haditaghi
Foto Kasia Dzierzynska / PressFocus

2026.08.23 Szczecin
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Pogon Szczecin - Wisla Krakow 
Alex Haditaghi
Credit: Kasia Dzierzynska / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Były piłkarz Korony porównał Ekstraklasę do drugiej ligi francuskiej. „Trafiłem do najtrudniejszej ligi w mojej karierze”

Tamar Svetlin w letnim oknie transferowym zamienił Koronę Kielce na Saint-Etienne. W rozmowie z portalem „RTVSLO.si” siedmiokrotny reprezentant Słowenii wskazał różnice, które dostrzega między Ekstraklasą a drugim szczeblem rozgrywkowym we Francji.

2026.04.18 Zabrze
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
N/z Tamar Svetlin
Foto Sebastian Sienkiewicz / PressFocus

2026.04.18 Zabrze
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Gornik Zabrze - Korona Kielce
Tamar Svetlin
Credit: Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Obsada sędziowska najbliższej kolejki Ekstraklasy. Wiadomo, kto poprowadzi mecz Legii z Lechem

Polski Związek Piłki Nożnej przedstawił obsadę sędziowską na najbliższą, dwunastą kolejkę meczów PKO Bank Polski Ekstraklasy.

2026.04.26 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
N/z Pawel Wszolek Michal Gurgul
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.04.26 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Legia Warszawa
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Widzew Łódź otrzymał karę od Komisji Ligi. To skutek wydarzeń z meczu z Wisłą Kraków

Komisja Ligi wymierzyła Widzewowi Łódź karę za wydarzenia, do których doszło w trakcie jego meczu z Wisłą Kraków.

2026.10.16 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Wisla Krakow Nz Jusuf Gazibegovic Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.10.16 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Wisla Krakow Jusuf Gazibegovic Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej