Przejdź do treści
Bielefeld jednak istnieje

Ligi w Europie Bundesliga

Bielefeld jednak istnieje

Arminia Bielefeld to Fahrstuhlmannschaft – jeden z tak zwanych klubów wind. Wielokrotnie spadała z różnych lig i potem do nich wracała. Po jedenastu latach przerwy znów wjechała na najwyższe piętro.




Arminia Bielefeld wróciła do Bundesligi

MACIEJ IWANOW

Eilhoff – Kucera, Mijatović, Herzig, Schuler, Kauf (Janjić), Kirch, Tesche (Kamper), Munteanu, Katongo, Wichniarek. W tym składzie Arminia 23 maja 2009 roku meczem z Hannover 96 żegnała Bundesligę. Na długie 11 lat. Kapitan obecnej drużyny Fabian Klos powiedział kiedyś, że kibice Arminii muszą umieć cierpieć, ale chyba nawet oni nie spodziewali się, że poprzednia dekada doświadczy ich tak mocno.

Biedak w krainie bogaczy

Od czasu spadku modnym zwrotem w Arminii stał się nowy początek. Bóg jeden wie ile razy próbowali w klubie wszystko zresetować i zaczynać od nowa. Na przeszkodzie zawsze stała zła polityka personalna i brak funduszy, o rotacji trenerskiej nie wspominając. Do 1996 roku Arminia polegała jedynie na sponsorach z siedzibą w Bielefeldzie. Dopiero wejście firmy Gerry Weber otworzyło miejskie rogatki. Obecnie głównym sponsorem jest znowu lokalna firma – Schueco. Pomimo iż Bielefeld jest zamożnym miastem (wg stanu na rok 2017 mieszkało tam 8 miliarderów, a swoje siedziby mają światowi giganci), to Arminia nigdy nie opływała w nadmiar gotówki. Wręcz przeciwnie. I to właśnie brak pieniędzy był przez długie lata największym przekleństwem klubu.

Gdy Arminia spadała w 2009 roku z Bundesligi z mocnym apelem wystąpił August Oetker, ówczesny szef firmy Dr Oetker. Zarzucał, że klub jest źle zarządzany, co odbija się również na reputacji całego regionu, a tym samym negatywnie skutkuje na jego firmę. – Oprócz kultury i krajobrazu ważną rolę odgrywa sport. A menedżerowie i specjaliści wybierają dziś pracodawcę również ze względu na atrakcyjność lokalizacji – przekonywał, jak grochem o ścianę. Nie pomogły zapewnienia, że w przypadku restrukturyzacji i racjonalnego planu na odbudowę klubu stanie za nim grupa lokalnych wpływowych przedsiębiorców. Sam Oetker chciał zainwestować w Arminię już w latach 70-tych i sfinansować budowę stadionu. Nie wyszło – zawinili głównie włodarze klubu, choć Oetker też nie był bez winy. Można jedynie gdybać, gdzie dzisiaj byłaby Arminia gdyby pół wieku temu zaopiekował się nią spożywczy gigant. 

Sytuacja finansowa miała bezpośrednie przełożenie na wyniki sportowe. W sezonie 2009-10 DFB ukarał klub odjęciem czterech punktów za naruszenie przepisów licencyjnych. Pod znakiem zapytania stanęła także licencja na kolejny sezon. Długi eksplodowały nagle z 2 do 12 milionów. Ten kryzys próbowano zażegnać, ale bardziej przypominało to gaszenie ognia benzyną. Głównym powodem była rozbudowa wschodniej trybuny, która pochłonęła o wiele więcej milionów niż początkowo zakładano. Frywolne planowanie klubowego budżetu również przybiło swój stempel. W kolejnym roku Arminia otrzymała wsparcie ze związkowego funduszu zabezpieczającego, co kosztowało ją kolejne odjęcie punktów. Następnym ciosem był spadek do trzeciej ligi, a licencję uratowało między innymi przedłużenie terminu wykupu obligacji.

Uratowana dusza Arminii

Klub szukał pomocy gdzie tylko mógł. Śmiano się, że miejscowy ratusz ma czerwony telefon z bezpośrednim połączeniem do klubowej siedziby. Na konkretne zmiany trzeba było czekać do 2017 roku. Wtedy we wrześniu do Bielefeldu trafił Markus Rejek – cudowne dziecko marketingu finansowego z przeszłością w Borussii Dortmund i TSV 1860. To on stał za sloganem „Echte Liebe” w Dortmundzie. Gdy przyjmował ofertę drugoligowca nie zdawał sobie sprawy w jakie bagno wchodzi. Wielokrotnie wspominał potem w wywiadach, że gdyby wiedział co się święci, nie zdecydowałby się na ten krok. Zimą klubowi groziło bankructwo, a dług wynosił prawie 30 milionów euro. Wtedy Rejek dokonał niemożliwego. Dzięki jego wielkiemu zaangażowaniu grupa lokalnych przedsiębiorców z Oetkerem na czele stworzyła Sojusz OWL (Ostwestfalen Lippe), który praktycznie uwolnił klub od długów. Plan na całkowite wyjście z zadłużenia zakłada 2023 rok. Grupie sprzedano również stadion, ale klub zachował do niego wszelkie prawa (nazwa, dochody z wynajmu i organizowania imprez) w zamian za pokrycie kosztów utrzymania. Dodatkowo klub ma stałe i wyłączne prawo pierwokupu. Operacja kosztowała wiele wyrzeczeń i sił, ale Rejek na konferencji prasowej mówił z zadowoleniem: – Uratowaliśmy nasze dusze. Mam nadzieję, że na zawsze.

To co nie udało się w latach 70-tych, a później na początku XXI wieku dopiął Rejek. W 2018 Oetker w końcu został oficjalnym partnerem Arminii i stał się nawet patronem sektora rodzinnego. Obecnie Arminia mimo iż dalej nie ma pełnego skarbca, to jednak stoi na solidnych fundamentach. Rejek i spółka doskonale wiedzą przez jaką finansową gehennę przechodził klub w ostatnich latach.

Późny debiutant

W Niemczech funkcjonuje żartobliwa teoria spiskowa jakoby miasta Bielefeld tak naprawdę nie było i było ono jedynie efektem stworzonej przez władze iluzji. Gdy w 2011 roku Arminia z hukiem spadała z drugiej ligi jej kibice marzyli tylko o tym, żeby teoria stała się faktem. Nie dość, że finansowo klub był pariasem, to jeszcze piłkarze dostosowali się poziomem gry na boisku. Szukano złotego środka i rotowano trenerami. Od 2009 przez Arminię przewinęło się dwunastu szkoleniowców. Dopiero Uwe Neuhaus okazał się strzałem w dziesiątkę. 60-latek, który szlify trenerskie otrzymał w Borussii jako asystent Matthiasa Sammera, obejmował klub w grudniu 2018 roku, gdy Arminia znajdowała się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej, ale wywindował drużynę na siódmą lokatę, a w następnym sezonie zaczął się triumfalny pochód do góry.

Neuhaus jest specjalistą od awansów. Z RW Essen dotarł do drugiej ligi, z Unionem najpierw zakwalifikował się do centralnej trzeciej ligi, by potem ją wygrać i awansować do drugiej. Z Dynamem Drezno również awansował do drugiej ligi. W Bielefeldzie w końcu mógł zakończyć ten schemat i awansować do pierwszej ligi.

Arminia w całej kampanii 2019-20 przegrała zaledwie dwa razy. Była drużyną najstabilniejszą i najsolidniejszą. Pozbawiony gwiazd zespół był jednocześnie monolitem z twardym, nieprzejednanym charakterem, który walczył do końca. Nawet w ostatnim meczu, kiedy świętująca powrót do Bundesligi Arminia mogła odpuścić walczącemu o baraże Heidenheim, zagrała na 100% i wygrała 3:0 jakby obawiając się, że gdy choć trochę odpuści, to ktoś przyjdzie i zabierze im to marzenie. Drużyna nie była najmocniejsza kadrowo, ale mentalnie już tak.

Neuhaus jako piłkarz zadebiutowal w Bundeslidze dopiero w wieku 30 lat. Jako trener poprowadził swój zespół w elicie w wieku 60 lat. Na pytanie co będzie w wieku 90 lat odpowiedział krótko: Liga Mistrzów! Jak radzić sobie z ludźmi nauczył się w Dortmundzie. W wywiadzie dla „Sueddeutsche Zeitung” opowiadał: – W tamtych czasach w BVB było 35 ludzi, którzy wygrali już wszystko. Większość była niezadowolona, bo tylko jedenastu mogło grać. 90 procent pracy trenera to poradzenie sobie z taką grupą.

Neuhaus był zawsze pełen ciekawych i konkretnych pomysłów taktycznych. Ale gdy koronawirusowa przerwa storpedowała sezon pracował wyłącznie nad utrzymaniem dobrego ducha w drużynie. 

Umarł król, niech żyje król

Generałem Neuhausa jest Fabian Klos. 32-latek, który trafił do Arminii w 2011 roku, gdy grała w trzeciej lidze. Mimo kolejnych ofert ze strony mocniejszych klubów konsekwentnie odmawiał, stał się idolem kibiców. Trzykrotnie był królem strzelców w trzeciej i drugiej lidze. W wywiadzie dla Sport1 rzekł: – Za Lewandowskim gonić nie będę. Nigdy nie stawiałem sobie granicy goli przed sezonem i nie zrobię tego teraz, ale strzelić choć jedną bramkę byłoby miło. 

Klos wieku 19 lat grał w okręgówce, a mając 23 lata w czwartej lidze. Mało brakowało, by w 2011 roku zamiast do Arminii trafił do pierwszego zespołu Wolfsburga. W mieście Volkswagena występował przez dwa lata w rezerwach i tam zwrócił na siebie uwagę trenera Felixa Magatha. Rozmowy się toczyły, ale zanim doszło do podpisania kontraktu to Qualixa już w VFL nie było.

Do Arminii trafił dzięki swojemu ówczesnemu trenerowi Lorenzowi Guentherowi, który w przeszłości grał w jej barwach. To on przekonał Klosa, że mimo problemów to dalej atrakcyjny zespół. Klos przez dziewięć lat stał się najlepszym strzelcem w historii klubu. Po zakończeniu sezonu 2019-20 miał na koncie 152 bramki. Wkrótce może też legitymować się największą liczbą rozegranych spotkań – do Wolfganga Kneiba brakuje mu 76 meczów. Wprawdzie kontrakt wygasa w przyszłym roku, ale jego przedłużenie jest oczywiste. W 2016 na 111-lecie klubu kibice Arminii wybrali go do jedenastki wszech czasów. Przez lata królem Bielefeldu był Artur Wichniarek (notabene również znalazł się w tym zestawieniu). Klos przejął od niego koronę i stał się na dobre nowym władcą miasta.

Euforia spowodowana awansem jednak już minęła i czas wrócić do rzeczywistości. A nowy sezon zaczął się dla Arminii falstartem i to ogromnym. Porażka 0:1 z czwartoligowym RW Essen w pierwszej rundzie Pucharu Niemiec była nieprzyjemną niespodzianką dla sympatyków klubu. Zwłaszcza że nawet w okresie największego kryzysu drużynę stać było na piękne pucharowe kampanie i osiągnięcie ćwierćfinału trzy lata temu, czy półfinału pięć lat temu. Wpadka rozczarowała tym bardziej że była to pierwsza porażka Arminii w tym roku kalendarzowym, a trener Neuhaus spędził przecież w Essen sporo czasu jako piłkarz i szkoleniowiec.

Nowy sezon, nowa rzeczywistość

Co czeka Arminię w Bundeslidze? Przede wszystkim zupełnie inne realia. W drugiej lidze podopieczni Neuhausa zachwycali wszechstronnością. Potrafili dostosować się do każdego stylu prezentowanego przez rywali – czy to grając atakiem pozycyjnym, czy z kontry. Wydaje się, że trener nie będzie zmieniał swoich przekonań w wyższej lidze i postąpi podobnie jak Steffen Baumgart w Paderborn. Wprawdzie przygoda sąsiada w Bundeslidze zakończyła się już po jednym sezonie, ale pozostawił po sobie całkiem dobre wizualne wrażenia. Pytanie brzmi: czy lepiej grać miło dla oka czy topornie i archaicznie, ale pragmatycznie?

Neuhaus w wywiadzie dla „Sportschau” mówił: – Gdy debiutowałem w Bundeslidze w Wattenscheid było jasne, że będziemy odgrywać rolę outsidera. Ale wiedzieliśmy, że jesteśmy silni jako grupa i możemy na sobie polegać. Sytuacja się więc powtarza. Dla nas nie ma łatwiejszej sytuacji niż obecna. Wszyscy oczekują, że będziemy na dole.

Zadanie utrzymania Arminii w elicie szkoleniowiec śmiało może porównać do jednej z dwunastu prac Herkulesa. Najmniejszy budżet, najmniej doświadczona kadra pozbawiona gwiazd i skazanie na pożarcie w zasadzie jeszcze przed startem ligi. Ale Neuhaus z wykształcenia jest elektrykiem i wie jak pracować pod napięciem. Pierwszy od jedenastu lat bundesligowy sezon Arminii będzie dobrą okazją by pokazać niedowiarkom, że Bielefeld jednak istnieje.


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 3/2026

Nr 3/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]

Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.

enttaeuschung bei Elvis Rexhbecaj 8 FC Augsburg nach dem Tor zum 1:0, FC Bayern Muenchen vs. FC Augsburg, Fussball, 1. Bundesliga, 19. Spieltag, 24.01.2026 DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video Muenchen Bayern Deutschland *** disappointment at Elvis Rexhbecaj 8 FC Augsburg after the goal for 1 0, FC Bayern Muenchen vs FC Augsburg, Football, 1 Bundesliga, 19 Matchday, 24 01 2026 DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video Muenchen Bayern Germany Copyright: xkolbert-press/ChristianxKolbertx
2026.01.24 Monachium
pilka nozna liga niemiecka
Bayern Monachium - FC Augsburg

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Grabara znowu broni karnego! Fantastyczna interwencja Polaka [WIDEO]

Kamil Grabara obronił karnego w starciu Wolfsburga z Mainz. Zobacz nagranie z tego zdarzenia

30.11.2025, xovx, Fussball Bundesliga, Eintracht Frankfurt - VfL Wolfsburg Kamil Grabara VfL Wolfsburg gestikulierend, mit den Armen gestikulierend DFL/DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and/or QUASI-VIDEO emspor Frankfurt am Main *** 30 11 2025, xovx, Fussball Bundesliga, Eintracht Frankfurt VfL Wolfsburg Kamil Grabara VfL Wolfsburg gesticulating, gesturing with his arms DFL DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and or QUASI VIDEO emspor Frankfurt am Main
2025.11.30 Frankfurt
pilka nozna , liga niemiecka
Eintracht Frankfurt - VfL Wolfsburg
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern – Augsburg [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Złe wieści dla Adama Dźwigały. Czeka go przerwa od gry

Adam Dźwigała nie wystąpi w kolejnym meczu z udziałem St. Pauli. To efekt jego zachowania w piątkowym starciu z Hamburgerem SV.

Adam Dzwigala FC St. Pauli, 25 , Deutschland, Fussball, 1. Bundesliga, 15.Spieltag, 2025/2026, 1. FSV Mainz vs. FC St. Pauli, 21.12.2025, Mewa Arena, Mainz, Deutschland Mainz Mewa Arena Rheinland-Pfalz Deutschland *** Adam Dzwigala FC St Pauli, 25 , Germany, Football, 1 Bundesliga, 15 Matchday, 2025 2026, 1 FSV Mainz vs FC St Pauli, 21 12 2025, Mewa Arena, Mainz, Germany Mainz Mewa Arena Rheinland Pfalz Germany Copyright: xGrantxHubbsx
2025.12.21 Moguncja
pilka nozna , liga niemiecka
FSV Mainz 05 - FC St. Pauli
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Stuttgart – Union [LIVE]

Logo Bundesliga auf Kamerabande, Themenfoto, Themenbild, Symbolfoto, Symbolbild, Stockfoto GER, Hamburger SV vs. VfB Stuttgart, Fussball, 1. Bundesliga, Spieltag 12, Saison 2025/2026, 30.11.2025 DFL REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS AS IMAGE SEQUENCES AND/OR QUASI-VIDEO GER, Hamburger SV vs. VfB Stuttgart, Fussball, 1. Bundesliga, Spieltag 12, Saison 2025/2026, 30.11.2025 Hamburg *** Logo Bundesliga on camera board, theme photo, theme image, symbol photo, symbol image, stock photo GER, Hamburger SV vs VfB Stuttgart, Football, 1 Bundesliga, Matchday 12, Season 2025 2026, 30 11 2025 DFL REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS AS IMAGE SEQUENCES AND OR QUASI VIDEO GER, Hamburger SV vs VfB Stuttgart, Football, 1 Bundesliga, Matchday 12, Season 2025 2026, 30 11 2025 Hamburg Copyright: xEibner-Pressefoto/MarcelxvonxFehrnx EP_MFN
2025.11.30 Hamburg
pilka nozna , liga niemiecka
Hamburger SV - VfB Stuttgart
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej