W pierwszym sobotnim meczu Serie A Fiorentina po bezbarwnym meczu bezbramkowo zremisowała z Juventusem.
Wojciech Szczęsny nie miał zbyt dużo pracy we Florencji
Juventus do trzeciej kolejki Serie A przystąpił mając na swoim koncie komplet punktów, natomiast Fiorentina w dwóch pierwszych meczach poniosła dwie porażki.
Od pierwszej minuty w bramkach obu ekip zagrali polscy bramkarze. Między słupkami gospodarzy stanął Bartłomiej Drągowski, a dostępu do bramki gości strzegł Wojciech Szczęsny. Polacy nie mieli w pierwszej połowie okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Na murawie we Florencji działo się naprawdę niewiele i żadna z ekip nie wypracowała sobie klarownej sytuacji. Najgroźniej było, gdy Szczęsny wybijając piłkę trafił w atakującego go Federico Chiesę, ale na jego szczęście futbolówka poszybowała ponad bramką. Do przerwy był bezbramkowy remis.
W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Spotkanie rozczarowało i kibice na stadionie we Florencji nie obejrzeli żadnej bramki. Obaj polscy bramkarze zachowali więc czyste konto. Warto również odnotować debiut Szymona Żurkowskiego, który w barwach ekipy gospodarzy na boisku pojawił się w 89. minucie.
Przed Juventusem teraz niezwykle trudne zadanie, ponieważ w środę Stara Dama na inaugurację Ligi Mistrzów na wyjeździe zagra z Atletico Madryt.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.