Real Madryt wykonał swoje zadanie w 25. serii gier hiszpańskiej La Liga. Królewscy pokonali Espanyol 3:1, choć początek mieli zaskakująco trudny.
Królewscy wykonali swoje zadanie w lidze hiszpańskiej. Marginesu błędu już nie ma i gracze Ancelottiego nie mogą tracić punktów, chcąc jeszcze myśleć o obronie tytułu. Kolejne trzy oczka zostały dopisane, tym razem po wygranej z Espanyolem.
Real był oczywiście faworyzowany od samego początku, jednak pierwsze minuty były dla nich niespodziewanie trudne. W 8. minucie spotkania Katalończycy wyszli na prowadzenie dzięki trafieniu Joselu.
Stracony gol wyraźnie podkręcił Królewskich, którzy szybko ruszyli do odrabiania strat. W 22. minucie Vinicius wyrównał wynik, tuż przed przerwą Eder Miliao dał Realowi prowadzenie.
W drugiej połowie znacznie mniej się działo. Przewagę miał Real, choć gospodarze grali zachowawczo i skupili się na kontrolowaniu wyniku. W samej końcówce spotkania Marco Asensio ustanowił wynik na 3:1.
Real traci do Barcy 6 punktów, jednak w niedziele FC Barcelona gra swoje spotkanie z Athletikiem. Espnanyol po 25 meczach jest na 13. miejscu.
Znany hiszpański klub po sezonie zmieni trenera. Wiadomo, na kogo postawi
W marcu Ernesto Valverde poinformował, że nie poprowadzi Athleticu Bilbao w przyszłym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że następcą 62-latka zostanie Edin Terzić.
Występ Lamine Yamala na mundialu zagrożony?! Pierwsza diagnoza kontuzji Hiszpana
Lamine Yamal doznał kontuzji w meczu przeciwko Celcie Vigo. Pierwsze diagnozy są bardzo pesymistyczne i stawiają występ Yamala na mundialu pod znakiem zapytanie.