Bartosz Bereszyński otrzymał kolejną szansę na grę w pierwszym składzie reprezentacji i ponownie udowodnił, że staje się bardzo ważnym ogniwem zespołu narodowego. Obrońca Sampdorii Genua w meczu z Urugwajem wypadł znakomicie, co jest szczególnie cenne, ponieważ po raz pierwszy miał okazję grać w systemie, w którym pełnił rolę tzw. „wahadłowego”, którego zadaniem jest dbanie o obronę i włączanie się do akcji ofensywnych.
Bartosz Bereszyński dobrze czuł się w roli „wahadłowego” (fot. Cezary Musiał)
– To był mój pierwszy raz w takim ustawieniu. Uważam jednak, że pasuję do takie stylu gry. Lubię dużo biegać, nie mam problemów z powrotami i myślę, że moja wydolność pozwala mi grać na takiej pozycji – komentował na gorąco Bereszyński.
Defensor Sampdorii był również zdania, że cały zespół zdał egzamin, tym bardziej, że czasu na treningi nie było zbyt dużo. – Myślę, że jeśli spojrzymy na to, jak niewiele czasu mieliśmy na treningi, to zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, szczególnie na tle tak wymagającego rywala – dodał.
Bereszyński odniósł się również do wydarzenia dnia, a więc pożegnania Artura Boruca. – Artur to na pewno wielka postać, która dla reprezentacji zrobiła bardzo dużo. Rozegrał w kadrze wiele znakomitych meczów i mogę śmiało powiedzieć, że podziwiam go za to co wniósł do tego zespołu – zakończył.
Całą rozmowę z Bartoszem Bereszyńskim można znaleźć poniżej.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.