– Każde spotkanie jest o trzy punkty i tak samo będzie w meczu z Macedonią Północną. Jeśli wygramy, da nam to komfort tego, że już jutro możemy być na EURO. Nie ma co ukrywać – jest to w naszych głowach, ale na pewno nas nie sparaliżuje, tylko doda otuchy. Do każdego spotkania podchodzimy na sto procent – powiedział Bartosz Bereszyński przed jutrzejszym meczem.
– Macedonia Północna ma piłkarzy, którzy naprawdę potrafią grać w piłkę. Znam ich z boisk Serie A. O sile ofensywnej zespołu stanowią Goran Pandev i Eljif Elmas. Nie możemy jednak skupiać się tylko na indywidualnościach, ponieważ cała drużyna Macedonii Północnej potrafi grać agresywnie i skutecznie, co udowodniła choćby w ostatnim starciu ze Słowenią. Znamy mocne strony rywala, ale również te słabsze i jutro będziemy starali się je wykorzystać – zaznaczył zawodnik reprezentacji Polski.
– Zdajemy sobie sprawę z tego, że Macedończycy przyjechali pewni siebie i podbudowani po ostatnim zwycięstwie. Mają jeszcze szanse na awans na mistrzostwa Europy i na pewno jutro zrobią wszystko, aby je podtrzymać, osiągnąć korzystny wynik. To dobrze dla… nas i całego spotkania. Kibice nie będą bowiem oglądali meczu w jedną stronę, a starcia dwóch drużyn, które za wszelką cenę chcą wygrać – zakończył Bereszyński przed meczem z Macedonią Północną.
Na tym stadionie reprezentacja rozegra sparing? Powrót po 4 latach
Po zakończeniu sezonu klubowego reprezentację Polski czekają sparingi. Jeden z rywali jest już znany, a teraz pojawiły się doniesienia dotyczące drugiego z nich oraz miejsca rozegrania spotkania.
Reprezentacja Polski kobiet do lat 19 awansowała na mistrzostwa Europy. Zespół Marcina Kasprowicza zapewnił sobie udział w turnieju finałowym poprzez wygraną z Grecją (3:0).