Czarne chmury zbierają się nad głową Rafaela Beniteza. Jak donosi hiszpańska „Marca”, posada szkoleniowca Realu Madryt zawisła na włosku i już niedługo może on otrzymać bilet w jedną stronę.
O tym, że Benitezowi nie układa się z piłkarzami, lokalne media informowały praktycznie od początku sezonu. Na linii trener – zawodnicy brakowało chemii, co miało się odbijać na atmosferze w szatni.
To jednak nie wszystko, Królewscy doznali nie tak dawno bolesnej porażki w El Clasico, a w ostatniej kolejce przegrali z Villarrealem i nie wykorzystali okazji, by odrobić punkty do liderującej w tabeli Barcelony.
Nie może więc dziwić, że stojący do tej pory murem za Benitezem Florentino Perez, zaczął tracić cierpliwość. na razie Benitez może spać spokojnie, ale każde kolejne potknięcie będzie dla niego oznaczało koniec przygody z Realem.
Kto mógłby zostać następcą Hiszpana? Bardzo głośno mówi się o tym, że nowym trenerem Królewskich zostanie słynny Zinedine Zidane.
Media: Barcelona ściągnie latem gracza Manchesteru City?
Rayan Cherki znalazł się na radarze FC Barcelony. Mistrzowie Hiszpanii chcą wykorzystać sytuację, w której Obywatele będą zmuszeni do sprzedaży swoich gwiazd.
Media: Wiadomo, co ze zdrowiem Raphinhi! Kibice mogą spać spokojnie
Gwiazda FC Barcelony musiała opuścić zgrupowanie reprezentacje Brazylii po tym, jak doznała kontuzji uda. Wygląda na to, że napastnikowi jednak nic poważniejszego nie dolega.