W niedziele jako pierwsi na boiska ekstraklasy wybiegną zawodnicy Podbeskidzia i Widzewa. Oba zespoły w tym sezonie jeszcze nie odniosły zwycięstwa. W szczególnie trudnej sytuacji są piłkarze z z Bielska-Białej, którzy w poprzedniej kolejce sromotnie przegrali z Bełchatowem.
Porażka 0:6 miała spowodować rewolucję w składzie Podbeskidzia. Trener Robert Kasperczyk zapowiedział gruntowne zmiany. Najwięcej będzie jednak zależało od postawy samych piłkarzy na boisku. – Musimy zapomnieć o meczu w Bełchatowie – mówi Adam Cieśliński. – Mam nadzieję, że wyciągnęliśmy już wnioski i w kolejnych meczach nie będziemy w tak prosty sposób tracić bramek.
Taka wpadka nie może beniaminkowi się już powtórzyć. – Jesteśmy bardzo zmobilizowani. Wiemy, jakie popełniliśmy błędy. Musimy zachować koncentrację, zwłaszcza w obronie podczas stałych fragmentów gry – dodał Marek Sokołowski.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a podium zamyka Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Śląsk Wrocław, Raków Częstochowa i Wieczysta Kraków. Sprawdź, jak wygląda tabela Ekstraklasy po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.