Jude Bellingham nie dokończył meczu Realu Madryt z Getafe z powodów zdrowotnych. Anglik jest już po badaniach.
Pomocnik spędził na boisku tylko 45 minut. Wystarczyło, żeby zdobyć bramkę z rzutu karnego i zanotować asystę przy trafieniu Kyliana Mbappe.
Niedzielne popołudnie było jednak dla 21-latka słodko-gorzkie. Po przerwie nie wybiegł na boisko, ponieważ odczuwał ból po pojedynku z rywalem, a Carlo Ancelotti nie chciał ryzykować potencjalnym poważnym urazem.
Hiszpańskie media podają, że udało się go uniknąć. Bellingham przeszedł badania, które nie wykazały żadnej kontuzji.
Anglik jest gotowy do gry. Prawdopodobnie wystąpi w najbliższym meczu Realu – w środę, z Athletic. (MS)
Barcelona powiększyła przewagę nad Realem. Oto tabela ligi hiszpańskiej
FC Barcelona ograła w sobotę Atletico Madryt, a Real Madryt doznał sensacyjnej porażki w spotkaniu z RCD Mallorca. „Blaugrana” ma tym samym już siedem punktów przewagi nad odwiecznym rywalem w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.