Reprezentacja Belgii tegorocznego występu na mistrzostwach świata w Katarze nie zaliczy do udanych. „Czerwone Diabły” pożegnały się z mundialem już po fazie grupowej. Po tym turnieju Belgowie w nietypowy sposób poszukują nowego selekcjonera, gdyż wystawili ogłoszenie w sprawie pracy.
Belgowie nie potrafili na tegorocznym mundialu wyjść ze swojej grupy F. Po zwycięstwie z Kanadą (1:0), nadeszła porażka z Marokiem (0:2) i bezbramkowy remis z Chorwatami (0:0). To wszystko sprawiło, że Belgia zajęła 3. miejsce w grupowej tabeli i pożegnała się z turniejem po fazie grupowej turnieju, który zakończył się dla nich olbrzymim rozczarowaniem.
Po meczu z Chorwacją (0:0) z prowadzenia kadry zrezygnował Hiszpan Roberto Martinez, który powiedział, że decyzję o końcu współpracy z reprezentacją podjął tuż przed mundialem i podjąłby ją niezależnie od osiągniętego wyniku na tym turnieju. To wszystko oznacza, że Belgowie muszą szukać nowego trenera. Postanowili zrobić to jednak w nietypowy sposób.
Belgijska federacja zdecydowała się na wystawienie ogłoszenia w sprawie pracy. „Nasz nowy trener drużyny narodowej musi być niezwykle ambitny i koniecznie mieć doświadczenie na najwyższym poziomie międzynarodowym, wiedzę na temat taktyki, być przenikliwy oraz wiele osobistych umiejętności” – napisała w swoim komunikacie belgijska federacja piłkarska.
Ponadto belgijska federacja dodaje: „Nowy trener reprezentacji narodowej musi być niezwykle ambitny i mieć niezbędne międzynarodowe doświadczenie na najwyższym poziomie, taktyczną wiedzę piłkarską i spostrzeżenia, a także odpowiednie umiejętności osobiste”. Zgłoszenia przyjmowane będą do 10 stycznia 2023 roku, po czym rozpocznie się rekrutacja na stanowisko trenera.
Wcześniej belgijska federacja według stacji telewizyjnej RTBF wytypowała trójkę kandydatów do zastąpienia Martineza w roli selekcjonera. Według belgijskiej stacji są to VincentKompany, Thierry Henry oraz Phillipe Clement. Pierwszy mecz nowego trenera Belgów czeka w marcu 2023 roku ze Szwecją w ramach eliminacji Euro 2024.
Sytuacja w Meksyku jest bardzo napięta. Wskutek wojny z kartelami państwo jest na skraju wojny domowej. Za kilka miesięcy odbędą się tam mecze mistrzostw świata, czy Meksykanie stracą prawa organizacyjne?