Bez najmniejszych problemów reprezentacja Belgii dopisała kolejne trzy punkty do swojego dorobku w eliminacjach mistrzostw świata. EdenHazard i spółka rozgromili przed własną publicznością Bośnię i Hercegowinę 4:0.
Belgowie już w pierwszej połowie zdążyli wypracować sobie bezpieczną przewagę. W 26. minucie pomógł im przy tym EmirSpahić, który niefortunnie interweniował i pokonał własnego bramkarza.
Trzy minuty później gospodarze nie potrzebowali już pomocy Bośniaków. DriesMertens obsłużył idealnym podaniem EdenaHazarda, a ten bez problemów wpakował piłkę do pustej bramki.
Po zmianie stron Belgia dorzuciła jeszcze dwa gole. Najpierw w 60. minucie Mertens dośrodkował z rzutu rożnego do Toby’egoAlderweirelda na krótki słupek, który pięknym strzałem piętą podwyższył wynik meczu na 3:0.
Dzieła zniszczenia w 79. minucie dokonał RomeluLukaku. Snajper otrzymał podanie od Hazarda i uderzył ze skraju pola karnego w prawy górny róg bramki, ustalając wynik meczu na 4:0.
***
Trwa piękny sen KonstantinaWassiljewa. Rozgrywający Jagiellonii Białystok poprowadził reprezentację Estonii do pewnego zwycięstwa nad Gibraltarem 4:0.
Pomocnik Jagi może zaliczyć ten występ do jak najbardziej udanych. Wassiljew asystował przy golu na 1:0 MattiasaKaita, a chwilę później sam wpisał się na listę strzelców.
W 70. minucie drugiego swojego gola dołożył Kait, a na dwie minuty przed końcem gola wypracowali dwaj byli piłkarze z ekstraklasy. HenrikOjamaa (kiedyś Legia Warszawa) dograł do SergieiaMosnikowa (kiedyś Pogoń Szczecin), a ten ustalił wynik spotkania na 4:0.
W ostatnim spotkaniu tej grupy Grecy pewnie pokonali Cypr 2:0. Oba gole padły w pierwszej połowie, a autorami byli KontstantinosMitroglou oraz PetrosMantalos.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.