W niedzielne popołudnie pierwsza siła ligi belgijskiej podejmowała trzecią drużynę w tabeli. Faworytem były Fiołki, chociażby ze względu na przewagę stadionu oraz wyższą pozycję w ligowej stawce.
Dla gospodarzy mecz ułożył się wprost fenomenalnie. Anderlecht wyszedł na prowadzenie już w 3. minucie spotkania! Wówczas bramkę zdobył Dieumerci Mbokani. Jeszcze w pierwszej połowie na 2:0 podwyższył Milan Jovanović, a w drugiej części gry wynik spotkania na 3:0 ustalił Matias Suarez.
Dzięki tej wygranej Anderlecht odskoczył na cztery punkty wiceliderowi – KAA Gent. Przez cały mecz w barwach Fiołków oglądaliśmy Marcina Wasilewskiego. Polak w 79. minucie zobaczył żółtą kartkę.