„Będziemy starali się wykorzystać słabe strony Bragi”
– Myślę, że nastroje są dobre, bo wiadomo, że kontuzje i problemy z aurą są, ale najważniejsze jest to jak czuje się drużyna. Na pewno po tak długim okresie przygotowawczym zawodnicy chcą się pokazać i zagrać dobry mecz – powiedział przed meczem 1/16 Ligi Europejskiej drugi trener Lecha, Ryszard Kuźma.
– Myślę, że nie ma szans, żeby Grzegorz Wojtkowiak i Dimitre Injac jutro zagrali. Trzeba się zastanowić teraz nad tym, kto może ich zastąpić. Nie ulega wątpliwości, że ostatnie słowo należy do trenera Bakero, ale wszyscy raczej wiemy, kto może za nich zagrać. Sprawa pozostaje jednak otwarta, nie chcemy zamykać drogi innym zawodnikom – zaznaczył trener.
– Mówi się, że Braga to nie jest marka. Ale marka nie gra meczu, tylko piłkarze. Fakty są takie, że to jest 3-4 siła w Portugalii, a sami wiemy na jakim poziomie jest piłka nożna w Portugalii. Jest to drużyna, która dzielnie walczyła w fazie grupowej Ligi Mistrzów, dobrze sobie radzi w lidze portugalskiej, więc jest to wymagający rywal. To bardzo dobry zespół więc nie czeka nas tu nic łatwego – ocenił.
– Najmocniejszą stroną Bragi jest ofensywa i gra skrzydłami, dlatego musimy szczególnie zwrócić na to uwagę. Ten zespół ma jednak także słabe strony, które znamy i będziemy się starali wykorzystać – zaznaczył Kuźma.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.