Szpaler dla mistrza Polski? Jak wynika z najświeższych informacji, piłkarze Wisły Kraków właśnie w taki sposób powitają zawodników Legii Warszawa przed sobotnim meczem – donosi TVP Sport.
Mistrzowie zostaną uhonorowani przez rywali (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Przypomnijmy, że Wojskowi zapewnili sobie tytuł mistrzowski w środku tygodnia, nie musząc nawet wychodzić na boisko. Wszystko z powodu remisu w starciu Jagiellonii z Rakowem, po którym zapas punktowy Legii nad resztą stawki był już niemożliwy do roztrwonienia.
To oznacza, że podopieczni Czesława Michniewicza przystąpią do sobotniego spotkania z Wisłą już jako mistrzowie i chociaż nie jest to nigdzie sformalizowane, to panuje zwyczaj, by rywala, który zagwarantował sobie tytuł powitać w specjalny sposób na murawie.
Jak wynika z informacji TVP Sport, piłkarze Białej Gwiazdy nie wyłamią się z dobrej tradycji i przy Łazienkowskiej utworzą specjalny szpaler dla graczy Legii.
Czy podobnie będzie w pozostałych do rozegrania meczach sezonu? Wszystko na to wskazuje. Legia po spotkaniu z Wisłą zmierzy się jeszcze ze Stalą Mielec i Podbeskidziem Bielsko-Biała.
W trakcie poprzedniej kampanii, kiedy to Wojskowi zapewnili sobie mistrzostwo na dwie kolejki przed końcem, szpaler dla nich tworzyli gracz Lechii Gdańsk oraz Pogoni Szczecin.
Starcie Legii z Wisłą zostanie rozegrany w sobotnie popołudnie. Początek zawodów o godzinie 15.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.