Od kilku miesięcy trwają rozmowy na linii generalny wykonawca stadionu – miasto Wrocław. Wszystko wskazuje jednak na to, że sprawa swój finał znajdzie w sądzie. Decyzja ma zapaść do połowy lipca.
O co całe zamieszanie? O opóźnienia w budowie i ostatecznym przesunięciu oddania obiektu do użytku. Główna część miejskich roszczeń wobec wykonawcy wynika ze sporego opóźnienia budowy. Termin zakończenia prac – jak było zapisane w umowie – zaplanowano na 30 czerwca 2011 roku. Na dokończenie prac zaplanowano dodatkowe 16 tygodni. Niemiecka spółka nie dotrzymała ani jednego, ani drugiego terminu. Prace przeciągnęły się aż do końca kwietnia 2012. Wtedy arena otrzymała ostateczną decyzję zezwalającą na jej użytkowanie.
Firma Max Bögl utrzymuje jednak, że opóźnienie wynikało nie z winy wykonawcy. Niemcy przedstawili już miastu odpowiednie dokumenty, które są teraz analizowane. Wszystko wskazuje jednak na to, że spór o 50 milionów złotych rozstrzygnie sąd.
pka, Piłka Nożna źródło: Gazeta Wrocławska fot. R.Budnik
OFICJALNIE: Michał Żewłakow nie jest już dyrektorem sportowym Legii Warszawa
Legia Warszawa wydała komunikat, za pośrednictwem którego poinformowała, że Michał Żewłakow nie będzie dłużej pełnił funkcji dyrektora sportowego klubu.
Media: Wiadomo, kto poprowadzi Widzew w przyszłym sezonie! Ważne informacje z Łodzi
Według doniesień medialnych Widzew Łódź stawia na stabilizację na stanowisku trenera. Aleksandar Vuković będzie przygotowywać Widzew do następnego sezonu.