Sprowadzenie środkowego obrońcy jest jednym z priorytetów transferowych dla włodarzy Bayernu Monachium w styczniu. Według doniesień medialnych mistrzowie Niemiec chcieliby sprowadzić gracza FC Barcelony, ale negocjacje transferowe w tej kwestii nie należą do prostych.
Problemy zdrowotne stoperów Bayernu w trakcie obecnego sezonu oraz zbliżający się wyjazd Kima Min-jae na Puchar Azji sprawia, że włodarze Bayernu w styczniu chcą sprowadzić nowego gracza na tę pozycję. Mają nawet upatrzonego zawodnika do tego transferu.
Jest nim obecny stoper FC Barcelony – Ronald Araujo. Urugwajczyk jest ważną postacią defensywy zespołu prowadzonego przez Xaviego. Araujo w tym sezonie rozegrał łącznie siedemnaście spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił jednego gola. 24-latek jest jednym z najważniejszych zawodników drużyny aktualnego mistrza Hiszpanii.
Ma to też odzwierciedlenie w przypadku negocjacji transferowych w sprawie Urugwajczyka. Według „Sky Sports” mistrzowie Niemiec oferują za stopera Barcelony co najmniej 70 milionów euro. Jednak włodarze Bayernu zdają sobie sprawę, że ta kwota może nie zadowolić działaczy Barcelony. W tej sytuacji transfer 24-latka może być więc bardzo trudny do sfinalizowania.
Mistrzowie Niemiec, jak donosi „Sky Sports Deutschland” mają jednak też przygotowany inny wariant. Do Bayernu miałby trafić obecnie zawodnik Tottenhamu – Erik Dier. Według doniesień medialnych obie strony osiągnęły już porozumienie co do warunków kontraktu.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.