Dużego
kalibru niespodzianka w Norymberdze! W meczu kończącym 31. kolejkę
Bundesligi Bayern Monachium tylko zremisował 1:1 z 1. FC Nuernberg.
Foto: Łukasz Skwiot
W
niedzielne popołudnie na obiekcie Max-Morlock-Stadion gole padały
wyłącznie podczas drugiej połowy. Trzy minuty po przerwie
niespodziewanie na prowadzenie wyszli gospodarze: Brazylijczyk
Matheus Pereira zaskoczył bramkarza Svena Ulreicha precyzyjnym
uderzeniem z linii szesnastego metra.
Sensacyjny
wynik utrzymywał się aż do 75. minuty. Kwadrans przed końcem
zmagań Kingsley Coman dośrodkował w pole karne gospodarzy, a Serge
Gnabry w efektowny sposób, uderzeniem z powietrza, przerzucił piłkę
nad bramkarzem.
W
samej końcówce Norymberga mogła zapewnić sobie trzy punkty. W
pierwszej minucie doliczonego czasu gry sędzia uznał, że
Kanadyjczyk Alphonso Davies zagrał piłkę ręką we własnym polu
karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Tim
Leibold. Obrońca drużyny gospodarzy zmarnował jednak doskonałą
szansę na zwycięskiego gola, trafiając jedynie w słupek!
Cały
mecz w zespole gości rozegrał Robert Lewandowski.
Bayern
nie wykorzystał szansy na przybliżenie się do tytułu
mistrzowskiego. Bawarczycy pozostają liderami tabeli ligi
niemieckiej, jednak wyprzedzają Borussię Dortmund tylko o dwa
punkty. Do końca sezonu w Bundeslidze pozostały trzy kolejki.
Harry Kane pozostanie w Bayernie? „Rozmowy przebiegają bardzo dobrze”
Kapitan reprezentacji Anglii już wkrótce może związać się z Bayernem Monachium nową umową. Kulisy rozmów ws. nowego kontraktu zdrawdził prezydent klubu ze stolicy Bawarii.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.