Bayern Monachium nie zawiódł w dzisiejszym spotkaniu Bundesligi. Bawarski gigant rozgromił broniący się przed spadkiem VfB Stuttgart.
Bayern nie mógł pozwolić sobie na utratę punktów w tym spotkaniu, gdyż przed dzisiejszym meczem tracił już dziewięć punktów do liderującej Borussii Dortmund. Grając na własnym terenie ze słabym Stuttgartem bawarska ekipa po prostu musiała odnieść zwycięstwo.
Pierwsze trafienie w tym spotkaniu zobaczyliśmy już w 5. minucie. Robert Lewandowski, który wybiegł w pierwszym składzie swojego zespołu, dograł do Thiago Alcantary. Ten ostatni bez problemów otworzył wynik spotkania.
Nieoczekiwanie w 26. minucie Stuttgart doprowadził do wyrównania. Kapitalne uderzenie z dystansu oddał Anastosis Donis i Manuel Neuer nie miał zbyt wielkich szans na skuteczną interwencję. Wynik 1:1 utrzymał się do końca pierwszej połowy.
W 55. minucie Christian Gentner w taki sposób zmienił tor lotu piłki, że zaliczył samobójcze trafienie i Bayern ponownie prowadził.
Kilka minut później mogło już być po spotkaniu, ale Lewandowski nie wykorzystał rzutu karnego.
Pomimo tego przewaga Bayernu nie malała. Kibice gospodarzy doczekali się kolejnych trafień, a w końcu na swojego gola zapracował także Lewandowski. W 85. minucie polski napastnik zdecydował się na indywidualną akcję i zdobył bramkę uderzając do pustej bramki.
Ostatecznie Bayern wygrał aż 4:1. Bawarska drużyna dzięki tej wygranej traci sześć punktów do Borussii.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.