Nie było niespodzianki w sobotnim starciu Chemnitzer z Bayern Monachium. Bity faworyt odniósł zwycięstwo (5:0) i awansował do kolejnej rundy Pucharu Niemiec. Jednym z bohaterów meczu był Robert Lewandowski.
Robert Lewandowski od początku sezonu w bardzo wysokiej formie (fot. Reuters)
Bawarczycy, którzy tydzień temu wywalczyli Superpuchar kraju, mieli na mecz w Chemnitz jeden cel – pewny i spokojny awans do następnej rundy rozgrywek DFB Pokal. Carlo Ancelotti nie mógł skorzystać w tym spotkaniu z usług wszystkich najlepszych zawodników, jednak to nie przeszkodziło Bayernowi w realizacji celu.
Na otwarcie wyniku czekaliśmy do 20. minuty, kiedy to za wykonanie rzutu wziął się wspomniany Lewandowski. Snajper Bayeru uderzył precyzyjnie, a jeden z obrońców przeszkodził jeszcze bramkarzowi w interwencji i piłka zatrzepotała ostatecznie w siatce.
Goście nadawali ton wydarzeniom na boisku, jednak na kolejne gole musieliśmy czekać do drugiej połowy. W 51. minucie wynik podwyższył Kingsley Coman, a w 60. swojego drugą bramkę dorzucił Lewandowski, który po dograniu Corentina Tolisso, dołożył nogę i z najbliższej odległości dopełnił formalności.
Kapitan reprezentacji Polski zszedł z boiska w 63. minucie, a jego miejsce zajął wracający po kontuzji Arjen Robben. Bayern po zejściu „Lewego” podwyższył jeszcze rezultat po trafieniu Franka Ribery’ego, a wszystko ustalił Mats Hummels, który wpisał się na listę strzelców w 89. minucie.
***
Co działo się na innych niemieckich boiskach w sobotnie popołudnie? Efektowne zwycięstwo odniosła również Borussia Dortmund, która pokonała w delegacji Rielasingen-Arlen (4:0). Bohaterem spotkania był Pierre-Emerick Aubameyang, zdobywca trzech goli. Pełne 90 minut w ekipie gości rozegrał Łukasz Piszczek.
Na boisku zaprezentował się również Bartosz Kapustka, który wszedł do gry w 82. minucie spotkania z Halberstadt. Jego Freiburg wygrał w delegacji (2:1) i zameldował się w kolejnej rundzie.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.