Baszczyński: Zobaczymy, w którą stronę ta liga poszła
– Przez ostatnie dwa lata grałem w Grecji na pozycji stopera. Jeszcze przed wyjazdem rozegrałem kilka takich meczów w Wiśle. Jakoś to szło. Po pierwszych rozmowach widać, że trener widziałby mnie na środku – powiedział Marcin Baszczyński, który wraca do polskiej ligi po dwóch latach nieobecności i którego polscy kibice pamiętają z gry na prawej obronie
Baszczyński jako reprezentant kraju pojechał na mundial do Niemiec w 2006 roku. Ligową karierę zaczynał od Ruchu Chorzów, ale sukcesy osiągał w Wiśle Kraków (był w niej razem z innym obecnym polonistą Adamem Kokoszką, z którym we wtorek trenował w parze). 34-letni piłkarz wraca do polskiej ekstraklasy, ale do Polonii Warszawa. Trener Jacek Zieliński nie kryje, że właśnie takiego gracza mu było potrzeba.
– Mam grać na pozycji stopera, ale jak to będzie wyglądać to jeszcze trudno powiedzieć. Na razie mieliśmy bardziej przywitanie, spotkanie, omówienie spraw organizacyjnych. Przyjemny trening, zakończony gierką i tyle. Z ciekawością czekam na pierwsze mecze. Po sparingach będzie już wiadomo, czego mogę spodziewać się po sobie i jaki w ogóle jest poziom. Sam jestem ciekawy, czy będzie to wyglądać tak samo jak widziałem w telewizji. Zobaczymy, w którą stronę ta liga poszła – mówił doświadczony obrońca.
Prezes Józef Wojciechowski oznajmił z kolei, iż mimo odejścia najlepszego zawodnika Adrina Mierzejewskiego zrobił takie transfery, że Polonia i tak ma najlepszy zespół w lidze.
– Fajnie. Widać prezes chce przełożyć swój optymizm na nas. Jeszcze liga się nie zaczęła. Przed ligą wszystko jest otwarte. Trzeba zbudować mocne morale i później przełożyć to na mecze ligowe – powiedział Baszczyński.
Oprócz niego na pierwszym treningu Polonii było pięciu nowych piłkarzy: Grzegorz Bonin, Daniel Sikorski, Czech Pavel Sultes, Słowak Robert Jeż i Serb Aleksandar Todorovski.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.