Marcin Baszczyński jest coraz bliżej powrotu do swojego byłego klubu. Jak donosi „Przegląd Sportowy” obrońca Polonii Warszawa jest już dogadany z Ruchem Chorzów, ale transfer wciąż wisi na włosku.
Były reprezentant Polski ma jeszcze pół roku do końca swojego kontraktu z Czarnymi Koszulami i teoretycznie mógłby już w styczniu zmienić barwy klubowe. Problem jednak w tym, że Polonia wciąż zalega Baszczyńskiemu spore pieniądze (kilka pensji po 80 tys. złotych każda) i to właśnie ta kwestia jest kością niezgody przy ewentualnym transferze do Ruchu.
Przy Cichej Baszczyński mógłby liczyć na zarobki rzędu 25-30 tysięcy złotych.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.