Wisła Płock nareszcie się przełamała i odniosła zwycięstwo pierwszy raz od dłuższego czasu. Maciej Bartoszek po wyjazdowej wygranej nad Górnikiem Zabrze nie ukrywał zadowolenia.
– Był to dla nas bardzo ważny i ciężki mecz przynajmniej z kilku powodów. Raz, że sytuacja w tabeli i seria bez zwycięstwa, ale też dwa wyjazdowe spotkania w krótkim odstępie czasu, które zostały przez nas mocno przepracowane. Baliśmy się trochę o to jak będziemy wyglądać fizycznie w tym pojedynku, bo Górnik miał jeden dzień więcej na regenerację i mogło być to widoczne. Najważniejsze jednak, że zagraliśmy konsekwentnie w defensywie – zaznaczył Bartoszek.
– W pierwszej połowie byliśmy zbyt cofnięci, brakowało nam utrzymania przy piłce na połowie Górnika, stąd korekty i zmiany w przerwie. Później wszystko ułożyło się tak jak chcieliśmy – po fajnym przechwycie Kocyły i dograniu do Tuszyńskiego, Patryk zrobił to czego od niego oczekujemy. Ta bramka na pewno dodała nam wiary, że możemy tutaj uzyskać korzystny rezultat. Następnie dobrze wykonujemy stały fragment gry i ostatecznie inkasujemy upragnione trzy punkty. Mamy to przełamanie, które zawodnikom gdzieś tam ciążyło w głowach. Cieszymy się bardzo i gratuluję swoim zawodnikom, bo wykonali dziś kawał dobrej roboty – skwitował szkoleniowiec Nafciarzy.
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.