Sporo emocji mieliśmy w meczu Levante z Athletic Bilbao. Ostatecznie komplet punktów zainkasowali goście, ale po bardzo wyrównanym widowisku.
Na własnym terenie Levante jest groźne w tym sezonie dla każdego. Dlatego już przed pierwszym gwizdkiem arbitra wiadomo było, ze Athletic Bilbao będzie miał naprawdę trudne zadanie.
Różnica w ligowej stawce pomiędzy tymi drużynami wynosiła zaledwie dwa punkty. Athletic Bilbao znajdował się tuż nad strefą spadkową, więc chciał na trudnym terenie zainkasować pełną zdobycz punktową za wszelką cenę.
Na pierwszego gola w dzisiejszym meczu nie musieliśmy długo czekać. Już w 5. minucie niezawodny Aduriz wpisał się na listę strzelców wykorzystując rzut karny.
Ostatnie dwadzieścia minut tego meczu było dosyć kuriozalne. Najpierw miejscowi po samobójczym trafieniu Aymerica Laporte doprowadzili do wyrównania. Następnie jednak Sergio Postigo również skierował piłkę do własnej bramki i to Athletic Bilbao odniósł cenne zwycięstwo w niedzielnym starciu.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.