Barcelona zniszczona w Madrycie! Atletico pewnie wygrywa w Pucharze Króla
FC Barcelona poległa w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Atletico Madryt dzięki znakomitej pierwszej połowie wypracowało potężną zaliczkę przed rewanżem.
Atletico Madryt blisko finału Pucharu Króla. Madrycki zespół pokonał FC Barcelonę aż 4:0 w pierwszym spotkaniu etapu półfinału hiszpańskich rozgrywek.
O wyniku spotkania zadecydowała pierwsza część spotkania, w której Atletico znakomicie wykorzystało ogromną niemoc FC Barcelony. Gospodarze błyskawicznie wyszli na prowadzenie dzięki ogromnemu błędowi Joana Garcii i końcowo trafieniu samobójczemu EricaGarcii.
Potem Atletico przeprowadzało zabójcze kontry. Do siatki trafiali Antoine Griezmann, świetnie witający się z Atletico Ademola Lookman oraz Julian Alvarez – Argentyńczyk tuż przed przerwą kapitalnie trafił do siatki, podwyższył na 4:0 i ostatecznie ustalił wynik tego meczu.
Po przerwie nie brakowało emocji. FC Barcelona miała dobry fragment gry i nawet trafiła do siatki, jednak gol Cubarsiego został anulowany z powodu wcześniejszej pozycji spalonej. Nie brakowało również ostrej walki — arbiter pozwalał na twardą grę, ale jednocześnie sięgał po kartki. Pokazał ich wiele, a Ericowi Garcii wręczył nawet czerwoną po bardzo niebezpiecznym ataku na rywala.
Robert Lewandowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, lecz jeszcze w pierwszej połowie pojawił się na boisku – Hansi Flick chciał w ten sposób zwiększyć siłę ofensywną zespołu. Niestety polski napastnik zaprezentował się słabo. Był niemal całkowicie wyłączony z gry, zanotował zaledwie 13 kontaktów z piłką i nie oddał ani jednego strzału.
Skład Barcelony na pucharowy hit. Co z polskimi zawodnikami?
FC Barcelona gra z Atletico w pierwszym starciu półfinałowym o Puchar Króla. Hansi Flick wytypował wyjściową jedenastkę, w której nie ma żadnego, polskiego zawodnika.
Plaga kontuzji nie opuszcza Realu. Mbappe ma problem z kolanem
Problemy Realu Madryt wciąż się mnożą. Plaga kontuzji nie opuszcza Królewskich, a przed sobotnim meczem z Realem Sociedad pod dużym znakiem zapytania stoi występ Kyliana Mbappe.