Barcelona wygrywa z Newcastle. Rashford nieoczywistym bohaterem!
FC Barcelona wygrywa swój pierwszy mecz w tej edycji Ligi Mistrzów. Hiszpański zespół pokonał Newcastle 2:1.
W pierwszej połowie zapowiadanego hitu na St James’ Park niewiele się działo. Newcastle od pierwszych minut narzuciło rywalom wysoki pressing, skutecznie ograniczając Katalończyków do własnej połowy. Nie przekładało się to jednak na klarowne okazje bramkowe. Z czasem do głosu zaczęła dochodzić Barcelona, ale i ona nie potrafiła stworzyć groźnych sytuacji. Częściej atakowali gospodarze, lecz w bramce gości świetnie spisywał się Joan Garcia.
Przełom nastąpił w 58. minucie. Jules Koundé posłał idealne dośrodkowanie w pole karne, a Marcus Rashford efektownym strzałem głową otworzył wynik. Było to jego pierwsze oficjalne trafienie w barwach Barcelony.
Dziewięć minut później Anglik ponownie wpisał się na listę strzelców. Tuż przed polem karnym umiejętnie zrobił sobie miejsce do oddania strzału i potężnym uderzeniem posłał piłkę pod poprzeczkę bramki Nicka Pope’a, podwyższając prowadzenie gości na 2:0.
Końcówka spotkania należała jednak do Newcastle. W 90. minucie Anthony Gordon wykorzystał podanie Jacob’a Murphy’ego i z bliska pokonał bramkarza Barcelony, dając gospodarzom nadzieję na emocjonującą końcówkę. Mimo naporu „Srok” w doliczonym czasie gry, Hiszpanie utrzymali korzystny rezultat i wywieźli z Anglii cenne zwycięstwo.
Od pierwszej minuty zagrał Robert Lewandowski, polski zawodnik zszedł z murawy w 69. minucie i w jego miejsce pojawił się Ferran Torres. Wojciech Szczęsny przesiedział cały mecz na ławce.
Wystartował przetarg na prawa do transmisji rozgrywek UEFA!
Rozpoczął się wyścig największych polskich stacji o najważniejsze klubowe rozgrywki piłkarskie w Europie. Nowa umowa będzie obowiązywać od sezonu 27-28.
Dogrywka i nokaut w końcówce. Juventus odpada z Ligi Mistrzów
Juventus był o krok od spektakularnego powrotu, ale ostatecznie pożegnał się z Ligą Mistrzów. Galatasaray obroniło trzybramkową zaliczkę z pierwszego meczu i po emocjonującej dogrywce awansowało dalej.