Przejdź do treści
Lamine YAMAL of Barcelona celebrates his goal during the Spanish championship LaLiga football match between FC Barcelona and Villarreal CF on 28 February 2026 at Camp Nou stadium in Barcelona, Spain (Photo by /Sipa USA)
2026.02.28 Barcelona
pilka nozna liga hiszpanska
FC Barcelona - Villarreal CF

Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!

Fot. IPA/SIPA USA/PressFocus

Puchar Króla

Barcelona dokona niemożliwego czy Atletico przypieczętuje nieuniknione? Przed nami hitowy rewanż w półfinale Pucharu Króla!

Czy porażka 0:4 w pierwszym akcie półfinałowego dwumeczu oznacza absolutny brak nadziei na awans do finału? Zdania są podzielone. Zadać temu kłam dziś wieczorem spróbuje FC Barcelona, która w pierwszym spotkaniu 1/2 finału Copa del Rey uległa Atletico Madryt dokładnie w takim rozmiarze. Camp Nou liczy na historyczną remontadę, ale podopieczni Diego Simeone mają zupełnie inne plany.

Jakub Glibowski

12 lutego bieżącego roku na madryckim stadionie Metropolitano doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi. Jego ofiarą była FC Barcelona, która w pierwszej połowie przyjęła cztery bolesne ciosy od wówczas bezlitosnego i zabójczo skutecznego Atletico.

Cała katastrofa zaczęła się od fatalnego nieporozumienia między panami Garcia – Erikiem i Joanem. Później było już tylko gorzej. Trafienia Antoine’a Griezmanna, Ademoli Lookmana i Juliana Alvareza dokończyły dzieła zniszczenia.

Blaugrana podjęła rękawicę w drugiej połowie, tego nie można jej odmówić. Kilka minut po przerwie Pau Cubarsi po sporym zamieszaniu w polu karnym nawet zdobył bramkę, ale po analizie VAR została ona jednak nieuznana. Fakty są również takie, że gdyby nie kilka dobrych interwencji wspomnianego wyżej Joana Garcii, porażka mogłaby być jeszcze okazalsza.

Przed dzisiejszym rewanżem w stolicy Katalonii Los Colchoneros stoją w obliczu niepowtarzalnej szansy na wejście do finału Pucharu Króla po raz pierwszy od sezonu 2012/13. Wtedy to mierzyli się z Realem Madryt na Santiago Bernabeu i triumfowali 2:1 po dogrywce.

Diego Simeone na przedmeczowej konferencji prasowej deklarował, że jego podopieczni podejdą to tego meczu jak do każdego innego, ale hiszpańskie media spekulują, że Argentyńczyk jest gotowy zrobić wszystko, by utrzymać przewagę z pierwszej konfrontacji – nawet wystawić od początku pięciu nominalnych obrońców i czterech pomocników.

– Wyobrażamy sobie ten mecz jak zawsze, niezależnie od rywala. Znamy ich atuty i nasze możliwości, by zagrać tak, jak potrzebujemy. Nie ma tu wiele więcej – powiedział popularny Cholo.

Hansi Flick liczy z kolei przede wszystkim na siłę własnego boiska i żywiołowy doping kibiców, którzy zasiądą na trybunach Camp Nou. I ma ku temu podstawy, bo Barca może aktualnie pochwalić się passą 13 domowych zwycięstw z rzędu na wszystkich frontach. Weekendowa wygrana 4:1 z Villarrealem, okraszona hat-trickiem Lamine’a Yamala, dodatkowo rozbudziła ich pragnienie doprowadzenia do kolejnej historycznej remontady.

Kropkę nad „i” w sobotnim spotkaniu swoim 14. golem w bieżącej kampanii postawił Robert Lewandowski. Polak dzisiaj jednak na pewno nie pomoże swojej drużynie, ponieważ po starciu z Pau Navarro doznał złamania lewego oczodołu.

– Oczywiście, zawsze musimy wierzyć. Myślę też, że cały stadion – nasi kibice – będą nas wspierać. I mamy tu dobry przykład, dobry punkt odniesienia z niedawnej przeszłości. Przeżyliśmy to w poprzednim sezonie, kiedy graliśmy tutaj z Borussią Dortmund i wygraliśmy 4:0. Wtedy mówiliśmy sobie: dobrze, w każdej połowie chcemy strzelić po dwa gole – a może wystarczy jeden. Wiemy jednak, że to będzie trudne. Gramy przeciwko fantastycznej drużynie. W ostatnim meczu bardzo nam zaszkodzili, ale my również wiemy, że jesteśmy w stanie zrobić to samo im – ocenił Flick.

Podobno niemożliwe nie istnieje. Szczególnie w piłce nożnej. Dziś Barcelona za wszelką cenę będzie chciała to udowodnić. Czeka ją szalenie trudne zadanie, ale dla Atleti to też nie będzie przyjemny wiosenny spacer. Pozostaje im zatem „tylko” uniknąć roztrwonienia zaliczki z gatunku tych, których roztrwonić się nie da. Przynajmniej w teorii.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 8/2026

Nr 8/2026