Mimo, że od spotkania o Superpuchar Hiszpanii pomiędzy FC Barceloną i Realem Madryt minęło już kilka dni to echa zajść do jakich doszło na Camp Nou nadal szeroko odbijają się w całej Europie. Tym razem głos w sprawie zabrał Josep Maria Bartomeu, wiceprezydent katalońskiego klubu.
Bartomeu podczas jednego z wywiadów dał jasno do zrozumienia, że władze Realu Madryt nie powinny dłużej tolerować tak nagannego zachowania swojego szkoleniowca, Josa Mourinho. Przypomnijmy, że podczas środowego spotkania z Barceloną Portugalczyk zaatakował Tito Vilanovę, asystenta Pepa Guardioli. Po meczu Mourinho odmówił przeproszenia za swoje zachowanie.
– Real Madryt ma bardzo duży problem i najlepiej gdyby szybko znalazł jego rozwiązanie – zaapelował Bartomeu.
Wiceprezydent Barcelony odniósł się także do kwestii ostatnich ruchów transferowych swojego klubu. – Prawda jest taka, że na zakupach Cesca Fabregasa i Alexisa Sancheza udało nam się zaoszczędzić nawet 40 milionów euro. Arsenal chciał 60 milionów, natomiast Udinese 50. Usiedliśmy do stołu negocjacyjnego i rozmawialiśmy. To jest jednak bardzo długi i żmudny proces – zdradził.
Wciąż nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie występował będzie Robert Lewandowski. Kontrakt kapitana reprezentacji Polski z FC Barceloną obowiązuje jedynie do końca czerwca.